Morsowanie dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Sprawdź, dlaczego warto

Morsowanie dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Sprawdź, dlaczego warto

Jeszcze kilkanaście lat temu widok ludzi zanurzających się zimą w lodowatej wodzie budził niedowierzanie, wręcz szokował. Dziś morsowanie nie dziwi, jest dość popularne. Dla osób, które szukają naturalnych sposobów na zdrowie i równowagę to ważny rytuał pozwalający zadbać o odporność, samopoczucie i energię. Aktywność ta idealnie wpisuje się w nowoczesne podejście do wellness.

Czym jest morsowanie?

Od bałtyckich plaż, przez jeziora, po miejskie zbiorniki — zimne kąpiele przyciągają tysiące osób szukających sposobów na zadbanie o zdrowie i odporność, ale i mentalny reset.

Tym samym morsowanie, które jeszcze niedawno budziło szok i niedowierzanie, przestało być niszową aktywnością dla wytrawnych sportowców. Obecnie to jeden z najsilniejszych trendów wellness.

Czytaj: Wellness rewilding — powrót do natury. Obozy przetrwania terapią na stres?

Ale czym właściwie jest morsowanie?

Morsowanie to forma kontrolowanej ekspozycji organizmu na zimno, polegająca na krótkotrwałym zanurzeniu ciała w bardzo chłodnej wodzie, najczęściej w temperaturze od kilku stopni powyżej zera do około 10°C. Praktykuje się je jesienią i zimą w naturalnych zbiornikach, takich jak morze, jeziora czy rzeki, ale także tych specjalnie przygotowanych.

W przeciwieństwie do przypadkowej kąpieli w zimnej wodzie, morsowanie ma charakter świadomy i rytualny: poprzedza je rozgrzewka, a całość odbywa się według określonych zasad bezpieczeństwa.

Celem morsowania jest hartowanie organizmu, wsparcie odporności, poprawa krążenia i regulacja reakcji na stres. Coraz częściej traktuje się je jako element stylu życia i praktykę łączącą pracę z ciałem, oddechem i psychiką.

Czytaj: 6 sprawdzonych sposobów, jak obniżyć poziom kortyzolu i stresu. Rady eksperta

Jak i kiedy morsowanie przynosi korzyści zdrowotne?

Aby morsowanie przynosiło realne korzyści zdrowotne, konieczne jest rozsądne wprowadzanie organizmu w kontakt z zimnem oraz świadomość własnych ograniczeń.

Kluczową rolę odgrywa mechanizm adaptacyjny, dzięki któremu ciało z czasem uczy się reagować na trudne warunki w coraz bardziej efektywny sposób. To właśnie proces przystosowania, a nie jednorazowe, skrajne doświadczenia, decyduje o pozytywnym wpływie morsowania na organizm.

Badania i obserwacje kliniczne pokazują, że regularność i umiar mają dużo znacznie większe znaczenie niż okazjonalne, ekstremalne wyzwania. W praktyce morsowanie działa najlepiej wtedy, gdy jest świadomym, powtarzalnym elementem stylu życia. Jednorazowe morsowanie przynosi głównie efekt emocjonalny.

Czytaj: Turystyka wellness – ucieczka od codzienności czy nowy styl podróżowania?

Jak morsowanie wpływa na organizm?

Morsowanie to forma kontrolowanego stresu, który — odpowiednio dawkowany — może przynieść realne korzyści zdrowotne. Zimno jest bodźcem treningowym dla układu nerwowego, hormonalnego i odpornościowego. Na jakie efekty można liczyć?

1. Wzrost odporności i lepsze krążenie

Kontakt z zimną wodą aktywuje układ immunologiczny, pobudzając organizm do zwiększonej produkcji komórek odpornościowych. Badania sugerują, że regularne ekspozycje na zimno (okresowo bądź u części osób) mogą zwiększać liczbę leukocytów i monocytów odpowiedzialnych za pierwszą linię obrony przed infekcjami.

Jednocześnie dochodzi do intensywnego skurczu i rozszerzenia naczyń krwionośnych, co działa jak naturalny trening dla układu krążenia. Efektem jest lepsze dotlenienie tkanek oraz sprawniejszy transport składników odżywczych.

W praktyce wiele osób zauważa mniejszą podatność na przeziębienia i szybszą regenerację po wysiłku fizycznym. To właśnie dlatego morsowanie bywa polecane jako uzupełnienie aktywnego stylu życia.

Morsowanie okiem… morsa

Gabrysia, 55-letnia księgowa, zaczęła morsować kilka lat temu — jak to się zaczęło i co dają jej zimne kąpiele? Czym dla niej jest morsowanie i dlaczego to stały punkt każdego weekendu?

— Zaczęłam morsować z bardzo prozaicznego powodu. Śmieję się, że przepisał mi je lekarz na receptę. Bardzo często się przeziębiałam, do tego byłam przepracowana, więc dokuczało mi przewlekłe napięcie i uczucie ciągłego zmęczenia.

 

Morsowanie miało zmotywować organizm do lepszej reakcji na stres i przestawić układ nerwowy z trybu ciągłego alarmu na bardziej regulowany, tak mniej więcej ujął to lekarz. Brzmiało to rozsądnie, więc się zdecydowałam, ale na początku wcale nie było miło.

 

Pierwsze wejścia do zimnej wody były wyzwaniem, ale zacisnęłam zęby i dość szybko zauważyłam zmiany, także te, których się nie spodziewałam. Faktycznie stałam się bardziej odporna i rzadziej łapałam infekcje, odczuwałam też spokój i wewnętrzną równowagę. Ale dodatkowo moja skóra stała się wyraźnie gładsza, bardziej napięta, lepiej ukrwiona (miałam sporo tłuszczu na udach i brzuchu, no i problematyczny cellulit). To był fantastyczny efekt uboczny, który bardzo wzmocnił moją motywację.

 

Z czasem morsowanie przestało być zaleceniem, a stało się rytuałem. Finał? Weekend bez spotkania nad wodą — oj, trudno mi to sobie wyobrazić. Zwłaszcza, że należę do lokalnego klubu morsów i morsuję ze znajomymi (mieszkamy w sąsiednich wsiach). I to jest takie fajne!

 

Najpierw rozgrzewka, śmiech (dużo śmiechu) i rozmowy, potem wejście do jeziora, gdzie napięcie puszcza niemal natychmiast. A po wyjściu — euforia, przyjemna lekkość w ciele i głowie, no i oczywiście ciepła herbata, kawa czy… rosół. Często po zimnej kąpieli wpadamy jeszcze do kogoś na kawę czy śniadanie (mamy różne pomysły). Wracam z tych spotkań spokojniejsza i lżejsza, z poczuciem, że zrobiłam dla siebie coś dobrego.

Czytaj: Jak rzadziej chorować i szybciej wracać do formy? Podpowiedzi eksperta

2. Metabolizm, spalanie kalorii i tkanka brunatna

Ekspozycja na zimno aktywuje brunatną tkankę tłuszczową, której główną funkcją jest produkcja ciepła. W przeciwieństwie do białej tkanki tłuszczowej, ta spala energię zamiast ją magazynować. To oznacza zwiększone zapotrzebowanie kaloryczne organizmu i przyspieszenie procesów metabolicznych.

Choć morsowanie nie jest metodą odchudzania samą w sobie, może wspierać kontrolę masy ciała i regulację gospodarki energetycznej. Dodatkowo poprawia wrażliwość insulinową, co ma znaczenie w profilaktyce chorób metabolicznych. W połączeniu z ruchem i zbilansowaną dietą zimne kąpiele mogą być wartościowym elementem zdrowego stylu życia.

Czytaj: Jak schudnąć 5 kg w tydzień? Dietetyk obala mity i zdradza, co naprawdę działa

3. Skóra i wygląd: naturalny „cold glow”

Zimna woda powoduje intensywne przekrwienie skóry, co natychmiast poprawia jej koloryt i napięcie. Regularne morsowanie może wspierać mikrokrążenie, a tym samym procesy regeneracyjne w skórze.

Wiele osób zauważa poprawę elastyczności oraz zmniejszenie stanów zapalnych, zwłaszcza przy skórze wrażliwej. Efekt „cold glow” nie jest wyłącznie estetyczny — to sygnał lepszego ukrwienia i dotlenienia tkanek. Co ważne, morsowanie działa od środka, a nie powierzchniowo, dlatego jego wpływ na wygląd skóry bywa bardziej trwały niż szybkie zabiegi kosmetyczne.

Czytaj: Jak kosmetyczny slow life zmienia codzienność, cerę i samopoczucie?

4. Redukcja stresu, poprawa nastroju i odporność psychiczna

W codzienności, która nie stroni od przebodźcowania, przemęczenia, hałasu i stresu, zimna woda staje się zaskakująco prostym narzędziem odzyskiwania kontaktu z własnym ciałem.

Zanurzenie w zimnej wodzie to silny bodziec dla układu nerwowego, który wymusza pełną koncentrację na „tu i teraz”. Organizm reaguje wyrzutem adrenaliny, noradrenaliny oraz endorfin, co przekłada się na natychmiastowe uczucie pobudzenia i poprawę nastroju. Regularne morsowanie może obniżać poziom przewlekłego stresu i poprawiać zdolność radzenia sobie z napięciem psychicznym.

Wiele osób porównuje ten efekt do działania intensywnej sesji mindfulness, tylko znacznie krótszej i bardziej dosłownej. Nieprzypadkowo morsowanie bywa wykorzystywane jako wsparcie w walce z obniżonym nastrojem, sezonową chandrą czy przemęczeniem psychicznym.

Czytaj: Stres pod kontrolą. Jak działa, skąd się bierze i co zrobić, by nie spalał?

Co o morsowaniu mówi… mors?

Marek, 40-letni sportowiec, morsuje od kilku sezonów. Co mówi o zimowych kąpielach? Co mu dają i dlaczego nie wyobraża sobie bez nich życia?

— Morsuję od kilku sezonów: zaczynam późną jesienią, kończę wczesną wiosną. Przetestowałem różne warianty: morze, rzekę, sztuczne zbiorniki. Każde ma swój charakter, ale najbardziej lubię weekendowe morsowanie w jeziorze pod miastem, gdzie mam dom wypoczynkowy.

 

To mój stały rytuał. W sobotę rano zakładam buty, dres i czapkę – i biegnę nad wodę (rozgrzewka odhaczona). Wchodzę do wody na kilka minut (coś wspaniałego!) – i wracam. Potem jest jeszcze fajniej: rozpalam kominek i biorę kubek z gorącą kawą. Piję ją dlatego, że lubię, nie dlatego, że potrzebuję. Poranne kąpiele w ekstremalnie zimnej wodzie są lepsze niż podwójne espresso: stawia na nogi i dodaje energii jak nic innego.

 

Morsowanie jest świetne. Najbardziej lubię dzień po wyjściu z wody (endorfiny „trzymają mnie” długo), ale zauważyłem coś jeszcze. Mam wrażenie, że to wyciszenie, spokój, komfort psychiczny i balans zostają ze mną na dłużej. Jestem też zdecydowanie bardziej odporny. I nie chodzi wyłącznie o infekcje, ale i stres, napięcia, różne nerwowe sytuacje.

Morsowanie obecnie jest dla mnie czymś absolutnie naturalnym (na co czekam przez wszystkie cieplejsze miesiące). Gdy raz poczujesz tę kombinację spokoju i energii, naprawdę trudno z niej zrezygnować. Dziś nie wyobrażam sobie sezonu zimowego bez tego rytuału.

Badania i głos eksperta: co mówią specjaliści?

Prof. Tomasz Zdrojewski, specjalista zdrowia publicznego, zwraca uwagę na konieczność ostrożnego podejścia do morsowania w kontekście korzyści dla zdrowia.

Nie ma jednoznacznych dowodów naukowych potwierdzających korzystny wpływ morsowania na zdrowie. Co nie znaczy, że nie warto morsować — moim zdaniem warto. Chodzi jedynie o to, że badania na ten temat nie są tak dobrze udokumentowane, jak w przypadku korzystnego wpływu na zdrowie aktywności fizycznej i właściwej diety. Tutaj dowody naukowe są jednoznaczne. [1]

Morsowanie pod lupą ekspertów z Norwegii

A co na temat morsowania mówią badania naukowe? Eksperci z Norwegii przygotowali metaanalizę dotychczasowych publikacji na temat morsowania, zarówno kąpieli w zimnej wodzie, jak i pływania. Spośród ponad 700 artykułów naukowych wybrano ponad 100, które uznano za najbardziej wartościowe.

Co z niej wynika? O ile aktywność fizyczna i odpowiednia dieta powinny być zalecane jako terapia niefarmakologiczna w niektórych schorzeniach, to morsowanie przy zachowaniu odpowiednich zasad, może być zalecane, ale raczej dla osób zdrowych i tych wysportowanych.

Czytaj: Co daje aktywność fizyczna? Jak ruch zmienia ciało i umysł? To niesamowite!

Morsowanie w badaniach naukowców z University of South Australia

Badanie przeprowadzone przez University of South Australia to (jak dotąd) najobszerniejszy przegląd naukowy oceniający wpływ zanurzeń w zimnej wodzie na zdrowie i jakość życia.

Analiza 11 badań z udziałem ponad 3000 uczestników sugeruje, że ekspozycja na zimno może krótkoterminowo obniżać poziom stresu, poprawiać jakość snu i podnosić ogólne poczucie dobrostanu. Jednak efekty te okazują się zależne od czasu i kontekstu: na przykład poprawa nastroju u części badanych zanikała po trzech miesiącach.

Wskazano również, że niektóre korzystne obserwacje dotyczą tylko konkretnych sytuacji badawczych (np. ograniczonej do mężczyzn), a dowody na wpływ morsowania na odporność czy samopoczucie są na razie niewystarczające i ograniczone.

Ponadto chwilowa ekspozycja na zimno wywołuje początkowy wzrost stanu zapalnego, co jest naturalną reakcją organizmu na stres termiczny i może przynosić korzyści adaptacyjne, ale bywa obciążeniem — szczególnie u osób z problemami zdrowotnymi.

Naukowcy podkreślają, że choć wyniki są obiecujące, potrzebne są dalsze, długoterminowe badania na szerszych grupach, aby z dużą pewnością ocenić dobroczynne i potencjalne ryzyko zimnych kąpieli.

Czytaj: Jak ograniczyć inflammaging – stan zapalny, który przyspiesza starzenie?

Czy morsowanie jest zdrowe?

Choć trudno jest badać korzystny wpływ morsowania na zdrowie, długoterminowe badania kliniczne i obserwacje populacyjne są obiecujące. Regularna, umiarkowana ekspozycja na zimno może sprzyjać poprawie zdrowia, samopoczucia, odporności i adaptacji organizmu do stresu.

Kluczowe znaczenie ma jednak indywidualna reakcja organizmu oraz brak przeciwwskazań zdrowotnych. No i morsowanie nie powinno być traktowane jako terapia, lecz jako element stylu życia wspierający zdrowie.

Czytaj: Proste nawyki na dobry nastrój. Co robić, by wspierać hormon szczęścia?

Jak zacząć morsowanie? Praktyczny przewodnik dla początkujących

Rozpoczęcie przygody z morsowaniem nie wymaga ekstremalnych przygotowań, ale odpowiednich warunków i dużej dozy rozsądku.  Kluczowe jest stopniowe oswajanie organizmu z zimnem oraz obserwowanie reakcji ciała.

Warto pamiętać, że regularność i cierpliwość są znacznie ważniejsze niż spektakularne wyczyny — morsowanie nie nagradza brawury, lecz uważność, rozsądek i konsekwencję w działaniu.

1. Rozgrzewka przed morsowaniem? Obowiązkowo!

Przed zanurzeniem ciała w zimnej wodzie trzeba wykonać rozgrzewkę. Ta, gdy jest dynamiczna, przygotowuje mięśnie i układ krążenia na nagłą zmianę temperatury, zmniejsza ryzyko szoku termicznego i kontuzji.

Najlepiej rozpocząć rozgrzewkę w odzieży wierzchniej, a dopiero na końcowym etapie kontynuować ją przez kilka minut w stroju kąpielowym. Aktywność powinna angażować całe ciało i trwać minimum kilkanaście minut. Jej pominięcie to jeden z najczęstszych błędów początkujących.

Jak powinna wyglądać rozgrzewka przed wejściem do zimnej wody? Przede wszystkim ruch musi pobudzić krążenie i podnieść temperaturę ciała, ale bez nadmiernego obciążania mięśni. Dlaczego? Zbyt intensywny wysiłek może doprowadzić do szybkiego zużycia zapasów energii potrzebnych później do utrzymania ciepła, natomiast zbyt łagodny nie spełni swojej funkcji ochronnej.

Co robić przed morsowaniem? Sprawdzają się ćwiczenia o charakterze aerobowym, angażujące duże grupy mięśni, na przykład:

  • spokojny trucht,
  • dynamiczny marsz,
  • proste ćwiczenia ogólnorozwojowe (przysiady, podskoki, pajacyki, pompki, skakanie na skakance)

wykonywane przez kilkanaście minut.

Czytaj: Jak znaleźć czas na trening? Mały poradnik dla osób zapracowanych

2. Stopniowe zanurzanie ciała w wodzie to podstawa

Morsowanie ma swoje zasady, te dotyczą także zanurzania. O czym pamiętać?

Przede wszystkim wchodzenie do wody powinno być spokojne i kontrolowane. Nie należy do niej wskakiwać czy wbiegać, tylko stopniowo się w niej zanurzać. Gwałtowne wejście może wywołać panikę oddechową i nadmierne obciążenie serca. Stopniowe oswajanie się z zimnem pozwala zachować kontrolę i komfort psychiczny.

Czytaj: Poznaj 3 proste ćwiczenia oddechowe na stres, lepszy sen i więcej energii

3. Optymalny czas morsowania

Jak długo przebywać w zimnej wodzie podczas morsowania? Czas powinien być dostosowany do doświadczenia, indywidualnej tolerancji na chłód oraz warunków atmosferycznych.

Na początku wystarczy kilkanaście sekund do maksymalnie 1–2 minut. Z czasem organizm sam podpowie, kiedy można zostać w wodzie dłużej (zwykle jest to kilka minut). Bardziej doświadczone osoby mogą stopniowo wydłużać ten czas, nigdy jednak do poziomu skrajnego. Sygnałem ostrzegawczym jest drżenie całego ciała — oznacza to, że organizm przestaje skutecznie regulować temperaturę.

Pierwsze wejścia do wody powinny być krótkie i kontrolowane, a czas kąpieli nie powinien przekraczać około 2–3 minut.

Czytaj: Morfologia krwi: co wykazuje? Poznaj 7 parametrów, na które zwrócić uwagę

4. Oddychanie podczas morsowania

Spokojny, kontrolowany oddech podczas morsowania pomaga opanować reakcję organizmu na zimno. To właśnie on decyduje o tym, czy będzie to doświadczenie budujące, czy stresujące.

Skupienie na rytmie wdech–wydech działa uspokajająco na układ nerwowy. Z czasem wiele osób zauważa, że ta umiejętność przenosi się także na codzienne sytuacje stresowe. Morsowanie uczy regulacji emocji w bardzo praktyczny sposób.

5. Jak często morsować?

Częstotliwość morsowania powinna być dostosowana do etapu, na jakim znajduje się organizm oraz do aktualnych warunków termicznych. Na początku wystarczające są kąpiele raz w tygodniu, które pozwalają ciału stopniowo adaptować się do zimna.

Wraz z doświadczeniem możliwe jest zwiększenie częstotliwości, jednak bez rezygnowania z dni regeneracyjnych. Odpoczynek jest niezbędnym elementem procesu adaptacji i ma równie duże znaczenie jak sama ekspozycja na zimno. Szczególnie w okresie najniższych temperatur warto zachować co najmniej jeden–dwa dni przerwy między wejściami do wody.

Optymalna częstotliwość morsowania? 2–3 razy w tygodniu. Zbyt częste morsowanie może być obciążające, zwłaszcza na początku.

6. Komfort morsowania: o czym pamiętać

Jak się ubrać do morsowania? Do wody najlepiej wchodzić w specjalnych butach neoprenowych lub ochronnych, które zabezpieczają stopy przed zimnem, ale i urazami oraz kontaktem z ostrymi elementami dna. Zanurzenie boso zwiększa ryzyko skaleczeń, a niska temperatura może sprawić, że ból nie będzie od razu odczuwalny.

Dla poprawy komfortu termicznego — szczególnie na początku przygody z morsowaniem — warto sięgnąć po czapkę i rękawiczki, które ograniczają utratę ciepła z najbardziej wrażliwych części ciała, choć nie są one obowiązkowe.

Uwaga! Osoby rozpoczynające przygodę z morsowaniem powinny unikać zanurzania głowy i twarzy w zimnej wodzie.

7. Morsowanie: środki ostrożności

Podczas morsowania szalenie ważne jest bezpieczeństwo, dlatego trzeba zachować czujność i środki ostrożności.

Pierwsze wejścia do wody — ale i kolejne! — powinny się odbywać w towarzystwie innych, mniej i bardziej doświadczonych morsów. Nie tylko dlatego, że to poprawia nastrój, rozwija więzi społeczne, pomaga lepiej radzić sobie ze stresem i zmniejsza ryzyko depresji, ale i jest bardziej bezpieczne.

— Nie należy morsować w pojedynkę. Osoba początkująca zawsze powinna zaczynać morsowanie z kimś doświadczonym. Należy wziąć pod uwagę, że nawet osoby, które morsują od jakiegoś czasu, mogą doświadczyć nagłych, niebezpiecznych sytuacji i potrzebować pomocy innej osoby. Po wejściu do wody może dojść do odruchowego zwolnienia akcji serca i omdlenia mogącego skończyć się utonięciem. — podkreśla lekarz Magdalena Wiercińska [2]

Kluczowa jest uważna obserwacja sygnałów wysyłanych przez organizm. Każde pogorszenie samopoczucia, zawroty głowy, duszność czy nagłe osłabienie są jednoznacznym sygnałem, by natychmiast opuścić wodę. Warto podkreślić, że taka reakcja nie dotyczy wyłącznie osób początkujących. Nigdy nie należy morsować po spożyciu alkoholu!

Czytaj: Sztuczna inteligencja w sporcie: czy AI zastąpi trenera? Testujemy trendy

Jak bezpiecznie morsować?

Bezpieczne morsowanie polega na umiejętności rozpoznania momentu, w którym zimno przestaje działać korzystnie, a zaczyna stanowić nadmierne obciążenie dla organizmu.

— W zimnej wodzie powinno się spędzać od 30 sekund do 5 minut. Można to zrobić na raz, jak i w seriach: 30-60 sekund w wodzie, wychodzimy: robimy rozgrzewkę, po czym wchodzimy następny raz.

 

Nie powinniśmy morsować częściej niż 4-5 razy w tygodniu. Jeśli czujemy, że jest nam za zimno i nie wytrzymujemy, należy natychmiast wyjść z wody, by uniknąć hipotermii. Podczas morsowania ważne jest także odpowiednie zanurzenie w wodzie (do poziomu wysokości serca) — podkreśla Bartosz Dulęba, fizjoterapeuta z Uzdrowiska Ustroń.

Czytaj: NoLo, czyli No and Low Alcohol. Jak smakuje toast bez kaca? Testujemy trendy

8. Rozgrzewanie organizmu po morsowaniu

Po wyjściu z zimnej wody organizm potrzebuje czasu i wsparcia, aby bezpiecznie powrócić do komfortu termicznego.  Dlatego należy jak najszybciej się osuszyć, przebrać w ciepłe ubranie i ogrzewać się stopniowo, unikając gwałtownych zmian temperatury. Dlaczego? Komfort termiczny po morsowaniu jest równie ważny jak samo wejście do wody. To element, który wpływa na bezpieczeństwo całego rytuału. Jak to zrobić?

Po wyjściu z wody kluczowe jest szybkie osuszenie ciała i jak najszybsza zmiana mokrego stroju na suche, ciepłe ubranie. Ważne jest także, by mieć ze sobą:

  • suchy ręcznik,
  • ciepłą odzież (bluza, szlafrok),
  • ciepły napój, taki jak herbata, napar ziołowy lub bulion, które pomagają ogrzać organizm od środka.

Warto ponownie wykonać lekkie ćwiczenia ruchowe, podobne do tych z rozgrzewki, które pobudzą krążenie i przyspieszą proces ogrzewania ciała. Kluczowe jest, aby nie kończyć aktywności zbyt wcześnie — rozgrzewanie powinno trwać do momentu wyraźnego uczucia ciepła i stabilizacji oddechu.

Gdzie morsować w Polsce? 

Polska, ze względu na klimat, oferuje wyjątkowo dobre warunki do morsowania: zarówno naturalne, jak i miejskie. Morsowanie odbywa się nad jeziorami, stawami, rzekami i zbiornikami rekreacyjnymi w parkach oraz przy miejskich kąpieliskach poza sezonem. To miejsca łatwo dostępne, oswojone i coraz częściej traktowane jako element miejskiego stylu życia, a nie ekstremalne wyzwanie.

Ważne, by wybierać akweny z bezpiecznym dostępem do brzegu. Dobrze także zdecydować się na członkostwo w klubach morsów, które często zrzeszające osoby w różnym wieku i o różnym poziomie zaawansowania. Dla początkujących to świetna forma bezpiecznego startu i dodatkowej motywacji.

Bałtyk przyciąga miłośników otwartych przestrzeni i surowego klimatu. Mazurskie czy warmińskie jeziora oraz rzeki to spokój i kontakt z naturą. Górskie potoki dają poczucie odosobnienia i ciszy, które sprzyjają regeneracji psychicznej.

Czytaj: Social fitness: aplikacje i trend, które łączą sport oraz… spotkania towarzyskie

Kiedy nie morsować? Przeciwwskazania i skutki uboczne

Zimne kąpiele nie są rozwiązaniem uniwersalnym i nie każdy organizm reaguje na nie w ten sam sposób. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby zmagające się z:

  • z chorobami układu sercowo-naczyniowego,
  • zaburzeniami rytmu serca,
  • nieuregulowanym nadciśnieniem,
  • padaczką,
  • poważnymi zaburzeniami hormonalnymi.

Niewskazane jest także wchodzenie do zimnej wody w trakcie infekcji, osłabienia lub przy silnym przemęczeniu. Najważniejsza zasada brzmi: bezpieczeństwo jest ważniejsze niż moda czy presja grupy.

— Ponieważ podczas morsowania uruchamiane są unikatowe  mechanizmy fizjologiczne — dochodzi do jednoczesnej aktywacji układu współczulnego (sympatycznego) i przywspółczulnego (parasympatycznego), czyli tego, który nie zależy od naszej woli (powoduje zwężanie źrenic, rozszerzanie naczyń krwionośnych i zwiększanie wydzielania insuliny) — u osób, które nie morsowały i nie są do tego przygotowane może dojść do zaburzeń rytmu serca, niedotlenienia mózgu i omdleń. Bardzo rzadko, ale jednak zdarzają się też nagłe zgony opisane w literaturze w ostatnich czterech latach — komentuje prof. Tomasz Zdrojewski [1]

Podsumowanie: czy warto morsować?

Morsowanie to znacznie więcej niż sezonowa moda czy instagramowy trend. To świadoma praktyka, która — stosowana z umiarem i uważnością — może wspierać zdrowie fizyczne i psychiczne na wielu poziomach. Poprawa odporności, także psychicznej,  redukcja stresu, lepsze krążenie to efekty, które docenia coraz więcej osób traktujacych zimne kąpiele jako element stylu życia, a nie jednorazowe wyzwanie.

Kluczem do korzyści jest rozsądne podejście: stopniowe oswajanie organizmu z zimnem, respektowanie własnych granic i traktowanie morsowania jako rytuału, a nie wyścigu. Istotne jest również słuchanie sygnałów własnego ciała. Warto też pamiętać, że u osób z chorobami przewlekłymi lub problemami kardiologicznymi bezpiecznym pierwszym krokiem powinna być konsultacja z lekarzem.

Chcesz sprawdzić, czy morsowanie jest dla Ciebie? Zacznij spokojnie, najlepiej w grupie i pozwól organizmowi adaptować się we własnym tempie. Powodzenia i… enjoy!

 Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj:

  1. Prof. Zdrojewski: morsowanie przynosi więcej korzyści zdrowotnych niż zagrożeń
  2. Morsowanie – jakie ma zalety, jak zacząć czy są przeciwwskazania?
  3. Morsowanie wzmacnia odporność, ale czy każdy może zostać morsem?
  4. The big chill: Is cold-water immersion good for our health?
  5. Effects of cold-water immersion on health and wellbeing: A systematic review and meta-analysis
  6. Cold Plunge Science: What the Research Actually Shows About Ice Baths

 

Youtube: xEbKlLsomQM

Powiązane artykuły




Zostaw komentarz




Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze video




Polecane