Nie masz już cierpliwości do postanowień noworocznych? Do list pisanych w euforii między świętami a Nowym Rokiem, pomiędzy świątecznym grzańcem a sylwestrowym szampanem? Do wielkich deklaracji, które brzmią ambitnie, ale idą w zapomnienie szybko, bo zwykle w drugiej połowie stycznia? Zrozumiałe. Dlatego w 2026 odpuść sobie postanowienia i działaj! Rób rzeczy, które Ci służą.
Najpopularniejsze postanowienia noworoczne: co obiecujemy sobie co roku?
Noworoczne postanowienia mają w sobie coś z obietnicy składanej w emocjach — brzmią pięknie, wywołują euforię, dają power i nadzieję na zmianę, ale…. na krótko. Rzadko wytrzymują zderzenie z codziennością, zwykle nie przekraczając mety, którą wyznacza koniec stycznia.
Nowy rok to niezapisana, czysta kartka, która czeka na plany i intencje (tym towarzyszy myśl, że w tym roku, że tym razem się uda). Choć lista postanowień bywa imponująca, badania i rankingi od lat pokazują, że co roku wybrzmiewa noworoczny koncert tych samych życzeń. Najpopularniejsze postanowienia krążą bowiem wokół takich tematów jak:
- zdrowszy styl życia (lepsze jedzenie, sen, mniej alkoholu),
- regularna aktywność fizyczna,
- redukcja stresu i dbanie o zdrowie psychiczne,
- oszczędzanie i lepsze zarządzanie budżetem,
- rozwój osobisty i zawodowy,
- lepsze relacje i więcej czasu dla bliskich.
Czytaj: Stres pod kontrolą. Jak działa, skąd się bierze i co zrobić, by nie spalał?
Noworoczne postanowienia. Dlaczego to nie działa?
Styczeń sprzyja wielkim deklaracjom: od teraz będę ćwiczyć pięć razy w tygodniu, jeść idealnie, wstawać wcześniej i wreszcie ogarniać wszystko naraz. Problem w tym, że — jak to ktoś zgrabnie ujął — życie nie dostaje tej samej notatki. Dlaczego noworoczne postanowienia to zwykle plan bez przyszłości?
Po pierwsze: stawiamy sobie cele oderwane od rzeczywistości
Po świątecznym zmęczeniu i zimowym spadku energii oczekujemy od siebie formy maratończyka i motywacji mistrza zen. To prosta droga do frustracji. Gdy plan jest zbyt ambitny, każda drobna wpadka urasta do rangi porażki, a stąd już tylko krok do porzucenia całego projektu.
Czytaj: Ćwiczysz, ale nie widzisz efektów? Co robić, by się nie zniechęcać?
Po drugie: postanowienia wynikają z presji, a nie z potrzeby
Robimy noworoczne postanowienia, „bo tak trzeba”, „bo wszyscy tak robią”, „bo nowy rok zobowiązuje”. Tymczasem zmiana, która nie ma osobistego sensu, nie ma też paliwa, by przetrwać dłużej niż kilka tygodni. Motywacja oparta na powinnościach szybko się wypala.
Czytaj: Jak żyć długo, zdrowo i szczęśliwie? Poznaj sekrety ludzi z niebieskich stref
Po trzecie wreszcie: noworoczne postanowienia zakładają perfekcję od pierwszego dnia
Zero-jedynkowe myślenie („albo trzymam plan, albo poległam/łem”) skutecznie odbiera lekkość, zapał i radość. A bez nich nawet najlepszy plan staje się kolejnym źródłem stresu, zamiast wsparciem.
Dlatego problemem nie jest brak silnej woli, a forma realizacji projektu. Czy istnieje przepis na sukces noworocznego projektu? Tak: zamiast rewolucji — ewolucja. Zamiast listy zakazów — uważność. Zamiast presji nowego początku — rzeczy i decyzje, które naprawdę pasują do potrzeb oraz stylu życia.
Czytaj: Agata Gwiazdowska o tym, jak u dzieci wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe

Dlatego zamiast postanowień… rób rzeczy
A gdyby w nowym roku zrezygnować z listy postanowień i postawić na coś znacznie bardziej życiowego — robić rzeczy, które realnie wnoszą nową jakość? Takie, które wspierają dobrostan, porządkują codzienność i pomagają lepiej funkcjonować, a nie nieustannie się poprawiać. Rzeczy, które są praktyką uważności, a nie kolejnym zadaniem do odhaczenia.
Jeśli w tym roku coś ma się zmienić, niech to będzie to sposób, w jaki myślisz o… zmianie. Chcesz spróbować? Jak może wyglądać Twoja „Lista rzeczy, które chcę robić w 2026 roku”?
1. Częściej wybieraj to, co Ci służy (a nie to, co wypada)
W 2026 roku częściej zadawaj sobie proste pytanie: czy to mi teraz służy? To nie zawsze będzie wygodne. Czasem zmusi do rezygnacji z rzeczy, które pozornie wyglądają dobrze. Innym razem pozwoli wybrać coś na pierwszy rzut oka nieproduktywnego, ale bardzo potrzebnego.
- Czasem będzie to wcześniejsze wyjście z imprezy.
- Czasem odwołanie spotkania i zmiana planów.
- Czasem powiedzenie „nie” bez tłumaczenia się na trzy akapity.
Profity? Nie będziesz funkcjonować w trybie ciągłego dopasowywania się. Będziesz wybierać świadomie, nawet jeśli nie zawsze wygodnie.
Rzecz nr 1 do realizacji w 2026 roku (do wyboru)
- Zatrzymuj się przed „tak”. Zanim na coś się zgodzisz, daj sobie choć 10 sekund i zapytaj: czy ja tego naprawdę chcę, czy tylko „tak wypada”?
- Ćwicz mówienie „nie” bez wyjaśnień (np. „Nie dam rady”, „Tym razem nie”) — przynajmniej raz w tygodniu.
- Raz w tygodniu świadomie nie zrób jednej rzeczy, na którą nie masz ochoty, bez tłumaczeń i poczucia winy.
2. Zadbaj o energię, nie tylko o czas
Czas da się zaplanować. Energia — z tym jest znacznie gorzej. W 2026 roku mniej pytaj: czy mam na to czas? A częściej: czy mam na to zasoby? Dlaczego? Ponieważ nie wszystko, co mieści się w kalendarzu, mieści się w głowie. Nie każda luka w harmonogramie dnia, tygodnia, miesiąca oznacza gotowość do działania. Grafik może być pusty, a głowa — przepełniona.
Dlatego zrób miejsce na odpoczynek, jeszcze zanim pojawi się zmęczenie. Przestań traktować relaks i regenerację jak nagrodę za „bycie wystarczająco produktywną/ym”. Czas na nicnierobienie nie musi być zasłużony — on po prostu jest potrzebny.
Rzecz nr 2 do realizacji w 2026 roku (do wyboru)
- Raz dziennie rób przerwę tylko dla siebie.
- Raz dziennie rób coś, co Cię odpręża.
- Raz dziennie rób jedną rzecz wolniej niż zwykle, by odzyskać energię.
Czytaj: 5 minut dla siebie. Pomysły na szybki reset po pracy, który naprawdę działa
3. Jedz, ruszaj się, odpoczywaj bez presji doskonałości
Od Nowego Roku nie planuj „nowej diety” ani „formy życia”, a po prostu:
- jedz tak, żeby czuć się dobrze,
- ruszaj się dlatego, że ciało tego potrzebuje,
- odpoczywaj bez poczucia winy.
Słuchaj sygnałów zamiast sztywno trzymać się grafików, wytycznych i zasad. Zauważ, kiedy potrzebujesz ruchu, a kiedy nie. Kiedy ciało prosi o lekkość, a kiedy o coś bardziej sycącego — i nie dorabiaj do tego ideologii. Zdrowie nie musi być projektem. Może być relacją: uważną, zmienną, niedoskonałą, w której jest miejsce na gorszy dzień.
Czytaj: Jak budować rutynę ruchową, która nie nudzi po tygodniu i zostaje na dłużej?
Rzecz nr 3 do realizacji w 2026 roku (do wyboru)
- Jedz jeden posiłek dziennie bez telefonu, serialu i multitaskingu, w skupieniu.
- Wybierz jedną aktywność — taką formę ruchu, która sprawia Ci przyjemność i daje radość. Może to będzie taniec, pływanie, joga, ale i HIIT czy FBW.
- Przestań nadrabiać „stracony czas”. Jeden gorszy dzień nie wymaga planu naprawczego.
4. Częściej bądź offline, nawet jeśli dziś wydaje się to niemożliwe
W 2026 roku postaraj się częściej:
- nie wiedzieć, co się dzieje,
- nie reagować natychmiast,
- nie mieć opinii na każdy temat.
Odzyskaj ciszę w głowie, w której myśli nie są nieustannie przerywane powiadomieniem, domagającymi się uwagi nagłówkami albo cudzym zdaniem, które zmusza do reakcji.
Przypomnij sobie, że nie wszystko wymaga komentarza, działania i obecności w czasie rzeczywistym. Że brak odpowiedzi też bywa odpowiedzią. Świat się nie zawali, jeśli znikniesz na kilka godzin — poradzi sobie bez Ciebie (a Ty bez niego).
Czytaj: Odpocznij od ekranu i zrób cyfrowy detoks. Sprawdź, dlaczego warto
Rzecz nr 4 do realizacji w 2026 roku (do wyboru)
- Ustal stałe godziny, które spędzisz bez scrollowania i social mediów (np. poranek lub ostatnia godzina dnia).
- Raz w tygodniu wyloguj się z rzeczywistości, nie czytaj newsów i zobacz, co się zmienia w głowie.
- Niech telefon nie będzie pierwszą i ostatnią rzeczą, jaką zobaczysz/dotkniesz w ciągu dnia. Budzik w telefonie? Da się zmienić. Telefon na stoliku nocnym? Da się odłożyć dalej. Nowy rytuał: poranek bez powiadomień i wieczór bez niekończących się rolek.
Czytaj: Jak stworzyć przestrzeń dla ciszy, spokoju i wewnętrznej równowagi
5. Inwestuj w relacje, które są ważne i tego warte
Relacje trzeba pielęgnować, ale… wyłącznie te, które są autentyczne, ważne, niewymuszone, w których można być sobą, także w gorsze dni, w gorszej wersji, bez wciągania brzucha, bez masek i bez lęku przed oceną. Te, które drenują, wyczerpują, męczą, ponieważ wymagają ciągłego tłumaczenia się, analizowania, naprawiania czy gaszenia pożarów, nie są warte uwagi, nie warto w nie brnąć.
Nowy rok to dobry moment, by odcinać się od tego, co jest toksyczne i zdecydowanie nie służy, a i inwestować tylko w to, co daje spokój, lekkość i poczucie bycia „u siebie”.
Czytaj: Niebieskie strefy długowieczności. Na czym polega fenomen Blue Zones? Lista Power 9®
Rzecz nr 5 do realizacji w 2026 roku (do wyboru)
- Zerwij bądź ogranicz kontakt, który Ci nie służy (mniej spotkań, krótsze rozmowy).
- Raz w miesiącu zaplanuj spotkanie z kimś dla Ciebie ważnym.
- Raz w tygodniu rozmawiaj (choćby telefonicznie) z kim, kto jest Ci bliski.
Czytaj: Jak osiągnąć szczęście? Poznaj proste nawyki, które naprawdę działają
6. Żyj… wolniej
Szybko nie zawsze znaczy efektywniej czy lepiej. Dlatego w 2026 roku spróbuj żyć w wolniejszym rytmie. To pozwoli Ci wolniej pić poranną kawę, uważniej działać i podejmować lepsze decyzje.
Dawaj sobie czas na zastanowienie. Na zmianę zdania. Na niedoskonałą odpowiedź, która przychodzi później, ale jest bardziej Twoja. Nie wszystko musi być perfekcyjne czy zoptymalizowane. Nie każda chwila wymaga maksymalnego wykorzystania. Czasem wystarczy ją przeżyć: bez poprawiania, bez przyspieszania, bez analizowania i presji, że mogłoby być lepiej.
Czytaj: Jak kosmetyczny slow life zmienia codzienność, cerę i samopoczucie?
Rzecz nr 6 do realizacji w 2026 roku (do wyboru)
- Wybierz jedną czynność wykonywaną codziennie, którą będziesz celebrować (kawa, spacer, jedzenie, głaskanie psa lub kota).
- Daj sobie prawo do odpowiedzi „wrócę do tego jutro” zamiast natychmiastowego działania.
- Zrób jedną rzecz dziennie wolniej niż „wypada” i nie próbuj jej ulepszać.
Jak zrealizować noworoczne plany? Małe kroki zamiast wielkich obietnic
Czy noworoczne postanowienia mają szansę przetrwać nie tylko entuzjazm stycznia, ale i cały 2026 rok? Tak, jeśli nie obejmują rewolucji, heroizmu i idealnych warunków oraz nadludzkiej motywacji.
Kluczem są małe kroki, drobne decyzje, powtarzalne rytuały i elastyczne nawyki. Tylko one budują trwałą zmianę. Nie efektowną na moment, lecz możliwą do utrzymania, wpisaną w codzienność taką, jaka jest, a nie taką, jaką chcielibyśmy ją widzieć w idealnym scenariuszu.
Czytaj: Proste nawyki na dobry nastrój. Co robić, by wspierać hormon szczęścia?

Zamiast postanowień – uważne wybory. Jak robić w 2026 roku to, co naprawdę Ci służy
W 2026 roku naprawdę nie musisz być bardziej zdyscyplinowana/y. Ani produktywna/y. Ani „lepsza/y” według cudzych standardów. Nie potrzebujesz projektu ani planu naprawczego na samego siebie. Wystarczy coś znacznie prostszego: uważność, świadomość i szczerość wobec własnych potrzeb.
Jeśli masz już dość noworocznych postanowień, spróbuj innego podejścia. Zamiast listy celów do odhaczenia, napisz listę rzeczy, które chcesz robić. Nie po to, by coś osiągnąć, ale by lepiej żyć na co dzień. Mniej się spieszyć. Częściej odpoczywać bez poczucia winy. Wybierać to, co Ci służy, a nie to, co „powinno się” robić w styczniu.
Bo paradoksalnie to nie wielkie deklaracje zmieniają najwięcej, lecz drobne, powtarzalne decyzje: jak zaczynasz dzień, komu i czemu poświęcasz uwagę, kiedy mówisz „dość”. W 2026 roku zamiast obiecywać sobie więcej – zacznij robić lepiej dla siebie.
Czytaj: Jestem wystarczająca, czyli jak się zaakceptować i przestać naprawiać
A jakie rzeczy planujesz Ty zrobić w 2026?
Wejdź na stronie Pomelo, zaznacz swoje noworoczne opcje. Zapisz się na newsletter, wyślij postanowienia, a Pomelo postara się o nie zadbać. W prezencie otrzymasz mini poradnik o zdrowych nawykach dietetyka dra Damiana Parola (.pdf).
Artykuł powstał we współpracy z Pomelo


















Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *