Co to jest dobrostan? Sprawdź definicje i przykłady. Zadbaj o 5 filarów wellbeing

Co to jest dobrostan? Sprawdź definicje i przykłady. Zadbaj o 5 filarów wellbeing

Dobrostan i wellbeing coraz częściej pojawiają się w rozmowach o zdrowiu, pracy oraz jakości życia. Dla jednych to modne hasła, dla innych realna potrzeba współczesnego świata. Czym właściwie jest dobrostan, dlaczego nie chodzi w nim o „bycie zawsze w formie” i co ma wspólnego z codziennym zmęczeniem, stresem i relacjami? Uporządkujmy i odczarujmy pojęcia — pokażmy, dlaczego wellbeing to dziś fundament, a nie luksus.

Co to jest dobrostan?

Jeszcze kilka lat temu w kontekście funkcjonowania człowieka mówiło się głównie o „zdrowiu” i „dobrej kondycji”. Dziś coraz częściej pojawia się słowo dobrostan. Brzmi miękko, przyjaźnie i przyjemnie — ale co tak naprawdę kryje się pod tym modnym pojęciem?

Dobrostan nie jest nowym odkryciem ani chwilowym trendem, kolejnym lifestyle’owym sloganem dla ludzi, którzy żyją „w bańce”? Choć termin ten od jakiegoś czasu robi karierę w internecie, jest obecny także w psychologii, medycynie, edukacji czy debacie publicznej. To nie przypadek.

Jak brzmi definicja dobrostanu?

Najprościej mówiąc dobrostan (well-being, wellbeing) to stan, w którym czujemy się dobrze fizycznie, psychicznie i społecznie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje dobrostan jako nie tylko brak choroby, lecz pełnię zdrowia fizycznego, psychicznego i społecznego funkcjonowania.

Przez lata skupialiśmy się na leczeniu objawów chorób i gaszeniu kryzysów. Dziś coraz częściej pytamy o jakość życia: poziom energii, relacje, spokój w głowie, emocje, sens. Dobrostan przesuwa uwagę z  poziomu przetrwania na poziom dobrego życie. Jest optyką, która zmienia perspektywę z „jakoś dam radę” na „żyje mi się dobrze”.

Czytaj: Wellbeing to nie moda. To coś, co realnie zmienia życie. Bartłomiej Foszer o WellBeStudio.pl

Co oznacza dobrostan w praktyce?

Dobrostan nie oznacza jedynie, że nie jestem chora/y, ale że mam energię do życia i poczucie wewnętrznej równowagi, umiem radzić sobie z emocjami, potrafię cieszyć się chwilą, utrzymuję relacje, które mnie wzmacniają i widzę sens tego, co robię.

Bo możesz mieć idealne wyniki badań, ale jeśli codziennie wstajesz z uczuciem zmęczenia, napięcia i frustracji, bez energii i radości — zdecydowanie trudno mówić o wellbeingu. I odwrotnie: jeśli zmagasz się z chorobą przewlekłą, ale ją kontrolujesz, potrafisz dbać o siebie, masz wsparcie i poczucie sensu, możesz żyć w dobrostanie.

Czytaj: Powrót do równowagi po trudnym okresie. Jak odzyskać wewnętrzny spokój i energię?

Jak wygląda brak dobrostanu?

Wiemy, co to jest wellbeing. A jak się objawia brak dobrostanu? Ten rzadko manifestuje się nagle i spektakularnie. Zwykle nie zaczyna się od kryzysu, tylko od drobnych sygnałów, które łatwo zbagatelizować.

Bo przecież „wszyscy są zmęczeni”, mają „gorszy moment” i generalnie „samo przejdzie”. Problem w tym, że często tak się nie dzieje, a „słabszy dzień” trwa kolejny tydzień.

Jak wygląda brak dobrostanu w praktyce? Tak, jak wygląda codzienność wielu z nas, czyli:

  • budzisz się zmęczona/y, mimo że formalnie „przespałaś/przespałeś noc”,
  • coraz częściej działasz na autopilocie, od zadania do zadania, bez poczucia sensu,
  • wszystko Cię drażni, a próg frustracji jest coraz niższy,
  • odpoczynek wywołuje poczucie winy, a wolna chwila kończy się scrollowaniem zamiast regeneracją,
  • trudno Ci się skupić, pamięć i koncentracja szwankują,
  • częściej łapiesz infekcje albo odczuwasz napięcia w ciele (ból głowy, karku, brzucha),
  • myśl „jeszcze trochę wytrzymam” pojawia się podejrzanie często.

To nie są oznaki słabości ani „braku organizacji”, a sygnały, że organizm i psychika funkcjonują w trybie przeciążenia. Brak dobrostanu nie krzyczy, a wysyła ciche powiadomienia. Te, gdy są ignorowane, z czasem zamieniają się w poważniejsze problemy: wypalenie, zaburzenia snu, lęk, depresję czy choroby psychosomatyczne.

Dlatego tak ważne jest, by nie czekać, aż „naprawdę się posypie”. Dobrostan działa jak system wczesnego ostrzegania. Im szybciej zauważysz, że coś jest nie tak, tym łatwiej wrócić do równowagi.

Dobrostan a szczęście: to nie to samo

Dobrostan i szczęście to pojęcia, które często traktujemy jak synonimy. Ale nie są to pojęcia tożsame. Szczęście to emocja — i jak to ona — bywa ulotne, zmienne, zależne od okoliczności. Dobrostan to stan bardziej trwały, osadzony w codzienności — obejmuje to, jak funkcjonujemy na co dzień, nawet wtedy, gdy nie wszystko idzie idealnie. To raczej „jak mi się żyje”, niż „jak się teraz czuję”.

I właśnie dlatego warto je rozróżniać. Bo możesz mieć gorszy dzień, a nadal być w dobrostanie. I odwrotnie — możesz się chwilowo cieszyć, ale żyć w chronicznym przeciążeniu.

Dobrostan nie oznacza, że zawsze jest lekko, spokojnie i „w punkt”. Oznacza raczej, że wiesz, co Ci służy, a co Cię niszczy – i coraz częściej wybierasz to pierwsze. To nie moment, a proces, który zmienia się wraz z etapem życia, zdrowiem, pracą i relacjami.

Dobrostan to nie to samo co self-care

Dobrostan bywa mylony z self-care, ale to nie są pojęcia tożsame. Self-care to działania: kąpiel, spacer, joga, masaż. Dobrostan to efekt długofalowy: sposób, w jaki funkcjonujesz na co dzień. Możesz robić self-care i nadal żyć w chronicznym przeciążeniu. I możesz nie mieć czasu na „rytuały”, a mimo to budować dobrostan mądrymi decyzjami.

Czytaj: Jak naprawdę dbamy o siebie? Przyszłość self-care, plany i marzenia. Raport Well Be Studio

Uważność, mindfulness i wellness: jak wspierają dobrostan na co dzień?

Wraz z rosnącym zainteresowaniem dobrostanem coraz częściej pojawiają się pojęcia takie jak uważność, mindfulness czy wellness. Choć bywają wrzucane do jednej szuflady i traktowane jak modne hasła, w rzeczywistości opisują konkretne praktyki wspierające wellbeing.

Uważność (mindfulness) to umiejętność bycia „tu i teraz” – świadomego zauważania myśli, emocji i sygnałów z ciała bez oceniania. Wellness z kolei odnosi się do stylu życia, który sprzyja zdrowiu i równowadze, łącząc troskę o ciało, psychikę i relacje.

Wszystkie te koncepcje mają wspólny mianownik: pomagają lepiej zarządzać stresem, poprawiają jakość życia i wspierają długofalowy dobrostan – nie jako chwilowy trend, ale jako realne narzędzia codziennej profilaktyki zdrowia.

Dobrostan to nie fanaberia, a fundament dobrego życia

O dobrostanie nieprzypadkowo mówi dziś nie tylko „cały internet”, ale i WHO, OECD czy środowiska medyczne. Coraz więcej badań dowodzi, że chroniczny stres, brak snu i długotrwałe przeciążenie zwiększają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, depresji i wypalenia zawodowego.

W tym ujęciu dobrostan przestaje być „miłym dodatkiem”, a staje się elementem profilaktyki zdrowotnej. Nie jest modnym hasłem ani kolejnym trendem z Instagrama, który za chwilę zastąpi nowy. To realna potrzeba — fundament długiego życia w zdrowiu, względnej równowagi psychicznej i poczucia sensu. Dobrostan nie jest luksusem ani fanaberią. Dlatego im wcześniej zaczniemy go budować świadomie, tym lepiej.

Dlaczego dobrostan stał się tak ważnym tematem?

Wellbeing stał się tak ważnym tematem, ponieważ funkcjonujemy w świecie, który ma wysokie wymagania i jest niezbyt wyrozumiały. Żyjemy w trybie ciągłego „on”, w permanentnym pośpiechu, pod ostrzałem bodźców, w kulturze produktywności, która nagradza przeciążenie i w rzeczywistości social mediów, gdzie nieustanne porównywanie się stało się sportem masowym. Efekt? Przemęczenie, rozregulowany układ nerwowy i poczucie, że nawet odpoczynek trzeba sobie „zasłużyć”. Dobrostan to odpowiedź na ten chaos.

Czytaj: Jak wyciszyć układ nerwowy? Poznaj sprawdzone sposoby na redukcję stresu

Dlaczego warto postawić na wellbeing?

Innymi słowy: jeśli nie zaczniemy traktować dobrostanu poważnie, zapłacimy za to zdrowiem, relacjami i jakością codzienności.  A jeśli zaczniemy? Zyskamy coś znacznie cenniejszego niż „lepszą formę”: więcej energii na co dzień, większą odporność psychiczną, lepszy sen, stabilniejsze emocje i relacje, które nie są tylko „kolejnym punktem w kalendarzu”.

Dobrostan nie obiecuje życia bez problemów, ale daje narzędzia, by radzić sobie z nimi mądrzej, spokojniej i bez ciągłego życia na rezerwie.

Czytaj: Nadmierne pobudzenie – skąd się bierze, jak je rozpoznać i co robić, gdy ciało i umysł nie potrafią się zatrzymać?

Poznaj 5 filarów dobrostanu

Dobrostan nie jest abstrakcją ani teorią z książek psychologicznych. To bardzo konkretna, codzienna praktyka życia. Składa się na nią kilka obszarów, które wzajemnie na siebie wpływają.

Oznacza to, że gdy zaniedbany jeden, to prędzej czy później pociągnie za sobą resztę. Dlatego tak ważne jest, by zarówno na wellbeing, jak i na siebie patrzeć całościowo, a nie tylko przez pryzmat „formy” czy „głowy”.

1. Dobrostan fizyczny: ciało 

Przez lata uczono nas, że ciało ma być przede wszystkim w dobrej kondycji (i najlepiej szczupłe), by móc funkcjonować — nie było co się nad tym roztkliwiać. Dziś odkrywamy, że ciało potrzebuje troski. Dlatego dobrostan fizyczny to umiejętność słuchania sygnałów, jakie wysyła organizm, zanim pojawią się poważne nieprawidłowości, silny dyskomfort czy choroba.

Tym samym dobrostan fizyczny to regularny sen, codzienny ruch dopasowany do Ciebie (nie do trendów), jedzenie, które odżywia i sygnały z ciała, których nie ignorujesz.

Dobrostan fizyczny – praktyczne tipy wellbeing:

  • Zamiast „muszę ćwiczyć”, zapytaj: „na jaki ruch mam dziś przestrzeń?”
  • Śpij minimum 7 godzin. To nie luksus, a biologiczna konieczność.
  • Jedz regularnie, świadomie, smacznie. Nie „za karę” ani „na zapas”.

2. Dobrostan psychiczny: głowa

Ponieważ żyjemy szybko i intensywnie, zwykle przeciążamy głowę. Myślimy, planujemy, analizujemy, porównujemy się i często nie dajemy sobie ani chwili wytchnienia. Dobrostan psychiczny to nie brak problemów, ale zdolność radzenia sobie z nimi bez ciągłego napięcia. To umiejętność bycia dla siebie wsparciem, a nie wewnętrznym sabotażystą.

Czytaj: Stres pod kontrolą. Jak działa, skąd się bierze i co zrobić, by nie spalał?

Choć brzmi jak coś „z terapii”, tak naprawdę zaczyna się od bardzo prostych decyzji. Co to jest dobrostan psychiczny? To zdolność do:

  • radzenia sobie ze stresem,
  • rozpoznawania emocji,
  • stawiania granic,
  • niebycia dla siebie największym krytykiem.

Dobrostan psychiczny nie oznacza, że zawsze jesteś „pozytywna/y”. Oznacza, że umiesz być autentyczna/y, także w trudnych momentach.

Czytaj: Jestem wystarczająca, czyli jak się zaakceptować i przestać naprawiać

Dobrostan psychiczny – praktyczny tip wellbeing:

zamiast mówić sobie: „nie powinnam/powinienem tak się czuć”, spróbuj: „Czuję, że mi ciężko. Co mogę teraz zrobić, żeby sobie pomóc?”

3. Dobrostan emocjonalny, czyli kontakt ze sobą

W świecie, który premiuje multitasking i szybkie reakcje, kontakt z własnymi emocjami bywa ostatnią rzeczą, na którą mamy czas. A to właśnie emocje są naszym wewnętrznym GPS-em. Informują, co jest dla nas dobre, a co przekracza granice. Dobrostan emocjonalny to umiejętność słuchania tego sygnału.

Dobrostan emocjonalny to:

  • umiejętność nazywania uczuć,
  • pozwalanie sobie na smutek, złość i zmęczenie,
  • ale też na radość, spokój i dumę.

To przeciwieństwo życia na autopilocie.

Dobrostan emocjonalny – praktyczny tipwellbeing:

raz dziennie zapytaj siebie: „Co teraz czuję?” — bez oceniania, bez poprawiania.

4. Dobrostan społeczny: relacje 

Można mieć setki znajomych (w social mediach czy książce telefonicznej) i odczuwać samotność. Jednocześnie można mieć w swojej przestrzeni dwie bliskie osoby i czuć się bezpiecznie.

Dobrostan społeczny to jakość więzi, nie ich liczba. Nie chodzi o ilość kontaktów, ale o ich jakość. Wellbeing w tym kontekście to również umiejętność odpuszczania relacji, które kosztują więcej niż dają. I choć bywa to trudne, często okazuje się jednym z najbardziej uwalniających kroków ku lepszemu życiu.

Dobrostan społeczny budują:

  • relacje oparte na wzajemnym szacunku,
  • poczucie bycia widzianą i słyszaną,
  • brak potrzeby ciągłego „udowadniania swojej wartości”.

Dobra relacja to taka, po której masz więcej energii niż przed. Jeśli po spotkaniu czujesz ulgę, a nie napięcie — jesteś w dobrej relacji.

5. Dobrostan zawodowy: sens, nie tylko etat

Praca to nie tylko źródło dochodu, ale też ogromna część naszej tożsamości. Jeśli codziennie wykonujesz obowiązki w trybie przetrwania, trudno mówić o dobrostanie.

Dobrostan zawodowy to nie zawsze „praca marzeń”, ale taka, która nie niszczy Twojego zdrowia i pozwala Ci oddychać. Nie zawsze też oznacza zmianę pracy, a bardziej sposobu funkcjonowania w niej. To również prawo do odpoczynku bez poczucia winy. I do marzeń większych niż „byle do piątku”.

Praca zajmuje ogromną część naszego życia, więc trudno mówić o dobrostanie, gdy:

  • ciągle jesteś w trybie przetrwania,
  • nie masz wpływu na swoje tempo,
  • nie widzisz sensu w tym, co robisz.

Wellbeing w pracy – praktyczny tip dla dobrostanu:

Zadaj sobie pytanie: „Co w mojej pracy najbardziej mnie drenuje/wyczerpuje i czy mam na to realny wpływ?”

Jak dbać o dobrostan na co dzień? 

Nie potrzebujesz życiowej rewolucji ani idealnie rozpisanego planu samodoskonalenia. Wystarczy kilka świadomych nawyków, które – powtarzane regularnie – robią dla zdrowia psychicznego i fizycznego więcej niż najlepsze postanowienia noworoczne:

  • 10 minut ciszy dziennie – bez telefonu, powiadomień i scrollowania. Twój układ nerwowy naprawdę to doceni.
  • Ruch, który lubisz – nie ten, który „wypada” albo dobrze wygląda na Instagramie, tylko taki, na który faktycznie masz ochotę.
  • Sen traktowany serio – jako fundament regeneracji, a nie nagroda po dobrze przepracowanym dniu.
  • „Nie” bez tłumaczenia się – bo stawianie granic to kompetencja, nie egoizm.
  • Regularne pytanie: „czego ja dziś potrzebuję?” – i próba udzielenia sobie choćby małej odpowiedzi.

Brzmi banalnie? Być może. Ale właśnie w tej prostocie kryje się siła dobrostanu – bez presji, bez perfekcjonizmu i bez poczucia, że znowu „robisz za mało”. Czasem najmniejszy krok jest tym, który zmienia najwięcej.

Stop! Zatrzymaj się na chwilę. Który z filarów jest dziś u Ciebie najbardziej zaniedbany? To właśnie tam warto zacząć — nie od wszystkiego naraz.

Czytaj: Wellbeing bez wysiłku – jak zadbać o siebie, gdy brakuje energii (i motywacji)

Dobrostan i wellbeing: co zapamiętać?

Dobrostan to nie trend ani luksus dla wybranych, ale fundament zdrowia, jakości życia i codziennego funkcjonowania. Obejmuje ciało, psychikę, emocje, relacje i pracę – wszystko to, co sprawia, że nie tylko „dajemy radę”, ale naprawdę żyjemy. Im wcześniej zaczniemy traktować go świadomie, tym większa szansa, że zamiast gasić kryzysy, będziemy im po prostu zapobiegać.

Na koniec…

Na koniec zadaj sobie jedno ważne pytanie: nie „czy daję radę?”, ale „czy mam się dobrze?”. To drobna zmiana w myśleniu, a potrafi wywrócić perspektywę do góry nogami. Zamiast trybu przetrwania pojawia się pytanie o jakość codzienności — o to, jak naprawdę się czujesz, a nie tylko czy dowozisz kolejne obowiązki.

Stop! Zatrzymaj się na chwilę. Który z filarów jest dziś u Ciebie najbardziej zaniedbany? To właśnie tam warto zacząć — nie od wszystkiego naraz.

FAQ: dobrostan, wellbeing i wszystko, co warto wiedzieć

Pojęcie dobrostanu i wellbeing wciąż budzi wiele pytań i wątpliwości – od definicji po praktyczne zastosowanie w codziennym życiu. Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, które pomogą uporządkować wiedzę i spojrzeć na dobrostan jak na realny fundament zdrowia, a nie modny slogan.

Co to jest dobrostan?

Dobrostan to stan względnej równowagi fizycznej, psychicznej i społecznej, w którym człowiek ma energię do życia, potrafi radzić sobie z codziennymi wyzwaniami i doświadcza poczucia sensu. To nie brak problemów, lecz umiejętność funkcjonowania mimo nich. WHO podkreśla, że dobrostan jest integralną częścią zdrowia, a nie jego dodatkiem.

Czym różni się dobrostan od wellbeing?

Niczym. Wellbeing to angielski odpowiednik słowa dobrostan i oba pojęcia są używane zamiennie. Różnica bywa wyłącznie językowa lub marketingowa, nie merytoryczna.

Czy dobrostan to to samo co zdrowie psychiczne?

Nie do końca. Zdrowie psychiczne jest jednym z elementów dobrostanu, ale wellbeing obejmuje także ciało, relacje, pracę i codzienne funkcjonowanie. Można nie mieć diagnozy psychicznej i jednocześnie żyć w niskim dobrostanie – oraz odwrotnie.

Czy dobrostan to luksus albo fanaberia?

Nie. Dobrostan to fundament profilaktyki zdrowotnej, a nie przywilej dla osób „mających czas”. Brak dobrostanu zwiększa ryzyko wypalenia, depresji i chorób cywilizacyjnych, dlatego dziś mówi się o nim w medycynie, psychologii i polityce zdrowotnej.

Czy dobrostan oznacza, że zawsze trzeba czuć się dobrze?

Absolutnie nie. Dobrostan nie polega na stałym szczęściu ani pozytywnym myśleniu za wszelką cenę. Oznacza zdolność do przeżywania także trudnych emocji – bez ich tłumienia i bez tracenia kontaktu ze sobą.

Od czego zacząć dbanie o dobrostan?

Od uważności na podstawy: sen, regenerację, poziom stresu i własne granice. Nie od rewolucji, ale od małych, realnych zmian. Dobrostan buduje się krok po kroku, nie jednorazową decyzją.

Jakie są pierwsze sygnały obniżonego dobrostanu?

Przewlekłe zmęczenie, drażliwość, trudności ze snem, spadek koncentracji, poczucie sensu „na minusie” i ciągłe funkcjonowanie w trybie „jeszcze trochę wytrzymam”. To sygnały ostrzegawcze, które warto potraktować serio – zanim pojawi się kryzys.

Czy dobrostan można poprawić bez zmiany całego życia?

Tak. W większości przypadków kluczowa jest zmiana sposobu funkcjonowania, a nie całej rzeczywistości. Czasem wystarczy lepsze zarządzanie energią, granicami i odpoczynkiem.

Jak długo trwa budowanie dobrostanu?

Dobrostan to proces, nie projekt z datą zakończenia. Pierwsze efekty (lepszy sen, więcej energii, mniejsze napięcie) często pojawiają się szybko, ale utrzymanie dobrostanu wymaga regularnej troski – tak jak zdrowie fizyczne.

Czy dobrostan dotyczy tylko dorosłych?

Nie. Dobrostan dotyczy dzieci, młodzieży, seniorów i młodszych i dorosłych – na każdym etapie życia wygląda nieco inaczej. Coraz więcej mówi się o dobrostanie w edukacji, rodzicielstwie i miejscu pracy, bo to właśnie tam kształtują się nawyki na całe życie.

Czytaj: Mój wellbeing: dobre rady, sposoby na reset i idealny dzień gości WellBeStories

Chcesz wiedzieć więcej? Przejrzyj nasze artykuły. Na stronie wellbestudio.pl znajdziesz mnóstwo treści o tym, jak zdrowo i mądrze schudnąć, dobrze się odżywiać, efektywnie trenować i żyć w dobrostanie. W poszukiwaniu inspiracji, ale i merytorycznych porad odwiedź także nasze kanały: Well Be Studio Zdrowie, Well Be Studio Fitness i Well Be Stories. Do zobaczenia!

Powiązane artykuły




Zostaw komentarz




Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze video




Polecane