Najlepsze polskie pisarki współczesne: obyczajowe i nie tylko. Co czytać?

Najlepsze polskie pisarki współczesne: obyczajowe i nie tylko. Co czytać?

Polskie pisarki są niezwykłe. Nie tylko sprawnie i lekko operują piórem, ale potrafią także opowiadać o świecie na bardzo różne sposoby. Ich wrażliwość, optyka, błyskotliwość i sposób formułowania zdań tworzą niezwykłe historie, które szybko wciągają, ale też pozostają w głowie na długo — chce się do nich wracać. Poznaj siedem autorek, które warto znać. Każda z nich ma własny styl, własny świat i coś ważnego do opowiedzenia.

Polskie pisarki, które warto znać. TOP 7 autorek 

Jakie polskie pisarki współczesne warto znać i czytać? Nie jest to dla mnie trudne pytanie, choć nie ma jednego kanonu współczesnej polskiej literatury kobiecej (i dobrze!). To oczywiste, że w książce szukamy czegoś innego. Jedne czytelniczki mocnego kryminału i zręcznego thrillera, inne rodzinnej sagi czy książki o miłości, a jeszcze inne opowieści totalnej, która głęboko porusza, ponieważ zmusza do zmierzenia się z lawiną refleksji, emocji czy wzruszeń. I każda to znajdzie.

Dlatego w tym zestawieniu znalazły się moje ulubione pisarki — zarówno autorki literatury popularnej, jak i twórczynie kojarzone przede wszystkim z literaturą „z górnej półki”. Są tu książki lekkie i wciągające, ale i takie, które wymagają więcej uwagi. Wszystkie jednak mają „to coś”.

Marta Zaborowska – cykl Julia Krawiec (i nie tylko)

Jeśli lubisz kryminały, w których zagadka jest tylko jednym z elementów literackiej układanki, Marta Zaborowska zdecydowanie powinna znaleźć się na twojej liście autorek do poznania. Moja najulubieńsza pisarka, z wykształcenia politolożka, zadebiutowała kryminałem „Uśpienie”, rozpoczynającym cykl z detektyw Julią Krawiec.

Zdjęcie pochodzi z FB autorki.

Julia Krawiec nie jest typową „papierową bohaterką”, która pojawia się wyłącznie po to, żeby w ostatnim rozdziale wskazać sprawcę. Jej prywatne życie, emocje i relacje są ważną częścią opowieści, a kolejne śledztwa pozwalają zaglądać pod powierzchnię pozornie zwyczajnych historii.

Cykl Marty Zaborowskiej o Julii Krawiec obejmuje m.in. „Uśpienie”, „Rajskie ptaki”, „Gwiazdozbiór”, „Czarne ziarno”, „Bez powrotu” i „Debiutantkę”. Obecnie seria liczy siedem tomów, ale ani pisarka, ani bohaterka nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii, czekamy na kolejne tytuły.

Warto też zwrócić uwagę na inne książki Marty Zaborowskiej, m.in. „Jej wszystkie śmierci”, thriller psychologiczny „Lęki podskórne” czy „Sześć powodów, by umrzeć” i „Białe tango”. Są równie doskonałe.

Jeśli lubisz kryminały psychologiczne, rodzinne sekrety, skomplikowane relacje i bohaterki z charakterem, ale także fabularną precyzję, zręczne pióro oraz porywającą, ale logiczną fabułę, w której się wszystko „spina”, Marta Zaborowska jest bardzo dobrym wyborem. Szczerze polecam.

Anna Janko – zwyczajne życie opowiedziane niezwyczajnym językiem

Anna Janko jest pisarką, poetką, krytyczką literacką i felietonistką, a jej twórczość wymyka się prostym gatunkowym kategoriom. Dla wielu osób najważniejszą książką w jej dorobku pozostaje „Mała Zagłada”, której nie miałam odwagi przeczytać, choć od lat stoi w mojej biblioteczce. Autorka wraca w niej do historii swojej matki, która jako dziewięcioletnia dziewczynka przeżyła pacyfikację wsi Sochy na Zamojszczyźnie.

Dla mnie Anna Janko to trzy ważne, wyjątkowe powieści: „Dziewczyna z zapałkami”, „Kobieta bez właściwości” (wcześniej „Pasja według św. Hanki”) oraz „Finalistka”.  Są wyjątkowe.

Trylogia o Hance to intymna, brawurowa, odważna, genialna, poetycka i prozaicznie dosadna, pełna ironii i emocji opowieść o kobiecie, miłości, macierzyństwie, relacjach, pracy, radościach i uniesieniach, ale i rozczarowaniach, bólu oraz próbach odnalezienia się w rzeczywistości, która jest nad wyraz skomplikowana. Dla mnie opowieść o Hance to arcydzieło, wysmakowana literatura, którą można poznawać, ale i studiować (kocham ten język, te figury i konstrukcje, tę prozę codzienności ubraną w poezję).

Anna Janko ma na koncie również tomy poezji o cudownych tytułach: „List do królika doświadczalnego”, „Wykluwa się staruszka”, „Koronki na rany”, „Zabici czasem długo stoją”, „Świetlisty cudzoziemiec”, „Miłość, śmierć i inne wzory”, „Załamanie pogody” oraz inne książki, tak dla dorosłych, jak i młodszych czytelników.

Książki Anny Janko to wyrafinowana, wysmakowana literatura dla osób, które lubią, kiedy książka nie tylko opowiada historię, ale także zmusza do zatrzymania się i zadania sobie kilku niewygodnych pytań.

Joanna Bator – Wałbrzych, Japonia, mrok i rodzinne sekrety

Joanna Bator to jedna z najbardziej charakterystycznych współczesnych polskich pisarek. Jest kulturoznawczynią i filozofką (doktorat z filozofii obroniła w Polskiej Akademii Nauk).

Szczególnie ważna dla mnie jest jej tzw. wałbrzyska trylogia. Tworzy ją wydana w 2009 roku „Piaskowa Góra”, która przenosi czytelnika do Wałbrzycha i pokazuje powojenną Polskę, rodzinę, przemiany społeczne oraz pamięć o miejscu i „Chmurdalia”, będąca kontynuacją „Piaskowej Góry”, rozwijająca losy jej bohaterów, przede wszystkim Dominiki Chmury.

Cykl dopełnia „Ciemno, prawie noc”. To szczególnie mocna książka, połączenie mrocznej historii rodzinnej i thrillera, ale osobna opowieść — choć wciąż bardzo związana z Wałbrzychem.  Powieść w 2013 roku zdobyła Nagrodę Literacką Nike.

Joannę Bator interesuje przede wszystkim pamięć, tożsamość, rodzinne tajemnice i wpływ przeszłości na teraźniejszość. W jej prozie, często utrzymanej w konwencji onirycznej, realizm przeplata się z baśniowością, snem i metaforą. Nie każdemu może to odpowiadać, ale wielu czytelników może się w tym rozkochać.

Nie można nie wspomnieć o książkach Joanny Bator, które powstały na fali fascynacji Japonią: „Japoński wachlarz” oraz późniejsza powieść „Purezento”. W dorobku autorki inne ważne pozycje to także książki „Gorzko, gorzko”, „Wyspa Łza”, „Rok królika” czy „Ucieczka niedźwiedzicy”. W moim odczuciu są to „trudniejsze” pozycje, dla wymagającego (i cierpliwego) czytelnika. Jeśli jednak masz ochotę na literaturę piękną, która potrafi być jednocześnie wciągająca, mroczna, zabawna i niepokojąca, Bator jest bardzo dobrym wyborem.

Olga Tokarczuk – literatura monumentalnie totalna

Olga Tokarczuk to pisarka i osobowość, którą trudno opisać w kilku zdaniach. Ani ona, ani jej twórczość zdecydowanie nie mieszczą się w jednej literackiej szufladzie. To genialna autorka monumentalnych, ale i mniejszych powieści, również opowiadań i esejów, które łączą psychologię, filozofię, historię, mit, podróż i refleksję nad człowiekiem.

W 2019 roku Olga Tokarczuk otrzymała Literacką Nagrodę Nobla, jej książki zostały przetłumaczone na ponad 40 języków. Jest także dwukrotną laureatką Nagrody Literackiej Nike. Dziewięć uczelni wyższych nadało pisarce tytuł doktora honoris causa.

Jeśli ktoś jeszcze nie czytał Tokarczuk, dobrym początkiem mogą być różne książki — zależnie od tego, czego szuka. „E.E.” to opowieść o młodej dziewczynie obdarzonej niezwykłymi zdolnościami, osadzona w klimacie tajemnicy i niepokoju. „Prawiek i inne czasy” przedstawia historię fikcyjnej miejscowości i jej mieszkańców, a losy jednostek splatają się tu z wielką historią XX wieku. „Dom dzienny, dom nocny” to wielowątkowa, nieoczywista opowieść o pamięci, tożsamości i historii miejsca.

„Bieguni” to powieść o ruchu, podróży i współczesnym człowieku, złożona z wielu historii i refleksji. „Prowadź swój pług przez kości umarłych” łączy kryminał z filozoficzną i ekologiczną refleksją, a monumentalne „Księgi Jakubowe” przenoszą czytelnika w XVIII wiek i świat Jakuba Franka.

Jest również „Empuzjon”, akcja której rozpoczyna się w 1913 roku w uzdrowisku Görbersdorf, czyli dzisiejszym Sokołowsku na Dolnym Śląsku, gdzie atmosfera szybko staje się równie ważna jak sama fabuła. „Świata jest za dużo”, która niedawno trafiła do księgarń, to — cytując — „powieść konstelacyjna i panoptykalna. Jest w niej wszystko, co w twórczości Olgi Tokarczuk budzi najwyższy podziw”.

Olga Tokarczuk wymaga od czytelnika dojrzałości i gotowości — trafia do osób lubiących i ceniących niespieszną literaturę wielowarstwową, nieoczywistą i wymagającą zaangażowania. Jej książki zachęcają, by brać pod lupę to, co dziwne i niejednoznaczne, wychodzić poza utarte schematy i mierzyć się z pytaniami, na które nie zawsze można znaleźć prostą odpowiedź. Co istotne, to literatura, która nie prowadzi czytelnika za rękę, ale zostawia mu przestrzeń do własnej interpretacji. Genialne!

Martyna Bunda – Kaszuby, silne kobiety i wielka historia

Martyna Bunda ma za sobą doświadczenie reporterskie i dziennikarskie, ale jako pisarka szczególnie mocno zaznaczyła swoją obecność dzięki powieści „Nieczułość”. Autorka wraca w niej na Kaszuby, czyli miejsca związanego z jej własnym doświadczeniem i pamięcią.

„Nieczułość” to fascynująca opowieść o kobietach i historii, która przechodzi przez kolejne pokolenia. Wielka historia nie jest tutaj odległym tłem — wpływa na codzienne decyzje, relacje, lęki i sposób, w jaki bohaterki próbują przetrwać. Wydawnictwo Literackie określa książkę jako powieść o wielkiej historii i kobietach, które próbują się jej przeciwstawić, a także hołd dla kobiecej solidarności. Tę książkę, która może wydawać się niepozorna, naprawdę trudno wyrzucić z pamięci.

Drugą ważną książką Bunday jest „Kot niebieski” — powieść o epickim rozmachu, wyrazistych postaciach i historii rozpisanej na siedem wieków. Jej akcja rozpoczyna się w 1379 roku, a autorka z niezwykłą swobodą łączy historię, lokalność i literacką wyobraźnię. W „Kocie niebieskim” szczególnie interesujące jest napięcie między tym, co racjonalne, a tym, co magiczne, oraz między biologią i duchowością.

Warto też sięgnąć po „Podwilcze”, które „jest powieścią o podskórnie pulsującym pożądaniu, odkrywaniu swojej tożsamości i długiej drodze, jaka do tego prowadzi. O wstydzie, zagłuszaniu potrzeb i poczuciu własnej wartości. O różnych obliczach piękna i o tym, jaki wpływ na dorastające dziewczęta mają ich matki i duchowe przewodniczki. Wreszcie o relacji między człowiekiem i zwierzęciem, więziach między kulturą a naturą., powieść o odkrywaniu własnej tożsamości, pożądaniu i potrzebie piękna”. [źródło]

Jeśli lubisz rodzinne opowieści, silne bohaterki, doskonałe pióro, niezwykłą optykę i literaturę, która potrafi spojrzeć na historię z perspektywy zwykłych ludzi, Bunda zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Katarzyna Enerlich – Mazury, prowincja i magia codzienności

Katarzyna Enerlich to autorka szczególnie bliska czytelnikom, którzy lubią literaturę obyczajową mocno zakorzenioną na prowincji, z dala od miejskiego zgiełku. Jej nazwisko wielu osobom kojarzy się przede wszystkim z Warmią i Mazurami.

Najbardziej znaną serią książek Katarzyny Enerlich jest „Prowincja”. To cykl powieści, który tworzą takie tytuły jak : „Prowincja pełna marzeń”, „Prowincja pełna gwiazd”, „Prowincja pełna słońca”, „Prowincja pełna smaków”, „Prowincja pełna czarów”, „Prowincja pełna szeptów”, „Prowincja pełna snów”, „Prowincja pełna złudzeń”, „Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku”

Warty uwagi jest także cykl „Akuszerka z Sensburga” który obejmuje „Akuszerkę z Sensburga”, „Ziele Marianny”, „Dom na Wygonie”, „Powrót do domu” oraz „Marion, córkę mgły”. To wielopokoleniowa opowieść osadzona na Mazurach, w której losy kobiet splatają się z historią regionu, przemianami obyczajowymi i rodzinnymi tajemnicami.  Katarzyna Enerlich wraca tu do bliskich jej mazurskich krajobrazów, pokazując je przez pryzmat codziennego życia, miłości, straty i poszukiwania własnego miejsca.

Inne książki Katarzyny Enerlich, które kochają czytelniczki, to: „Czas w dom zaklęty”, „Kwiat Diabelskiej Góry”, „Oplątani Mazurami”, „Kiedyś przy Błękitnym Księżycu”, „Czarodziejka Jezior”, „Rzeka ludzi osobnych”, „Piękno z pól i łąk”.

Opowieści Katarzyny Enerlich to literatura, w której znaczenie ma nie tylko fabuła. Warmia i Mazury nie są wyłącznie dekoracją — krajobraz, historia regionu i rytm życia poza miastem stają się częścią opowieści. Tym, co silnie wybrzmiewa, jest nade wszystko pochwała prostszego życia, bliskości natury i dążenie do poszukiwania własnego miejsca oraz… siebie.

Jeśli szukasz książek o kobietach, relacjach, życiu blisko natury, poszukiwaniu swojego miejsca i historii Warmii i Mazur, warto dać jej szansę. Zwłaszcza jeśli zamiast kolejnego wielkomiejskiego thrillera masz ochotę na jezioro, las i historię, w której pozornie zwyczajne życie okazuje się całkiem interesujące.

Katarzyna Puzyńska – Lipowo, Zalesie i Klementyna Kopp

Katarzyna Puzyńska stworzyła jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich cykli kryminalnych ostatnich lat. Wszystko zaczęło się od „Motylka”, pierwszej części sagi o Lipowie — fikcyjnej miejscowości, w której pozorny spokój bardzo szybko okazuje się jedynie dekoracją. Cykl rozrósł się do kilkunastu tomów i stał się znakiem rozpoznawczym autorki.

Seria „Lipowo” obejmuje 15 tomów: „Motylek”, „Więcej czerwieni”, „Trzydziesta pierwsza”, „Z jednym wyjątkiem”, „Utopce”, „Łaskun”, „Dom czwarty”, „Czarne narcyzy”, „Nora”, „Rodzanice”, „Pokrzyk”, „Śreżoga”, „Martwiec”, „Żadanica” i „Zgłoba”.

W centrum historii znajdują się m.in. policjanci Daniel Podgórski, Klementyna Kopp i Emilia Strzałkowska, ale w Lipowie nie brak innych wyrazistych postaci. To społeczność pełna dawnych konfliktów, przemilczeń, rodzinnych zależności i tajemnic, które nie zawsze powinny zostać odkryte. Dla wielu osób atutem Katarzyny Puzyńskiej jest prosty język i krótkie zdania (innych to nieco wkurza), świetnie rozrysowane postaci, doskonale rozpisane intrygi i logiczna fabuła. Dobrze się to czyta.

Nowszym cyklem Katarzyny Puzyńskiej jest „Zalesie”, którego głównymi bohaterami są m.in. komisarz Iwo Wilkowski i podkomisarz Michalina Murawska. Serię tworzą „Nic takiego”, „Noc trzydziesta”, „Las papierowy” oraz „Ognica”. Co ciekawe, „Zalesie” przeplata się z „Lipowem” — w „Lesie papierowym” część akcji przenosi się właśnie do Lipowa, a pojawiają się także bohaterowie znani z wcześniejszej serii. Dzięki temu czytelnicy znający „Lipowo” mogą odnaleźć tu znajome miejsca i postacie, ale nowy cykl można czytać również jako odrębną historię.

Puzyńska nie ogranicza się jednak do klasycznych kryminałów. W jej dorobku znajdziemy także serię reportaży „Policjanci” oraz cykl „Grodzisko”. Tworzy go „Chąśba” i „Sąpierz” — dwie powieści fantasy inspirowane słowiańską mitologią i wierzeniami. Puzyńska łączy tu magię, bóstwa i fantastyczne stworzenia z postapokaliptycznym światem oraz zagadką kryminalną.

Inna książka, „Bezgłos”, łączy z kolei horror z kryminałem i wątkami słowiańskimi, tworząc mroczną opowieść o pozornie spokojnym miasteczku, którego mieszkańcy skrywają niejedną tajemnicę. Jeszcze inną stronę twórczości Puzyńskiej jest „kryminał magiczny” — cykl obejmujący „Ulice ciem” i „Dzielnicę cieni”. To historie, w których kryminalna zagadka spotyka się z magią książek, atmosferą noir i elementami fantastyki. To niezwykłe, jak zgrabnie wychodzi Puzyńskiej eksperymentowanie z różnymi konwencjami. I to jest super.

Polskie autorki – którą pisarkę wybrać na początek?

Jaką książkę polskiej autorki przeczytać? To zależy przede wszystkim od tego, czego szukasz w literaturze.

Jeśli masz ochotę na dobry kryminał z mocnym tłem psychologicznym, sięgnij po Martę Zaborowską. Jeśli z kolei lubisz rozbudowane kryminalne sagi, małe społeczności, rodzinne tajemnice i wielotomowe serie, bardzo dobrym wyborem będzie Katarzyna Puzyńska i jej „Lipowo” lub „Zalesie”.

Jeżeli interesują cię kobiety, ich historie, pamięć i doświadczenie kolejnych pokoleń, warto sięgnąć po Annę Janko albo Martynę Bundę. Janko zagląda głęboko w codzienność, relacje i emocje, a Bunda pokazuje kobiece losy na tle wielkiej historii, mocno zakorzeniając swoje opowieści w Kaszubach.

Na literaturę obyczajową, rodzinne historie i opowieści mocno związane z konkretnym miejscem warto wybrać Katarzynę Enerlich. Jeśli bliskie są ci Mazury, natura, prowincja i historie o poszukiwaniu własnego miejsca, jej książki mogą okazać się dokładnie tym, czego szukasz.

Jeśli natomiast masz ochotę na literaturę piękną, nieoczywistą, wielowarstwową i wymagającą większego skupienia, czekają Olga Tokarczuk i Joanna Bator. Tokarczuk zabiera czytelnika w świat filozofii, historii, mitu, podróży i pytań o człowieka, Bator natomiast szczególnie mocno przygląda się pamięci, rodzinie, tożsamości i miejscom, które kształtują naszych bohaterów.

A więc: kryminał — Zaborowska lub Puzyńska, kobiece historie i pamięć — Janko lub Bunda, Mazury i literatura obyczajowa — Enerlich, literatura wymagająca i nieoczywista — Tokarczuk lub Bator. Oczywiście to tylko drogowskaz, bo dobra książka potrafi zaskoczyć nas właśnie wtedy, gdy sięgamy po nią trochę wbrew własnym przyzwyczajeniom.

Jedno jest pewne: współczesna polska literatura ma wiele twarzy. I bardzo dobrze. Można przecież jednego wieczoru rozwiązywać morderstwo w Lipowie, następnego wrócić pamięcią do powojennego Wałbrzycha, później przenieść się na mazurską prowincję, a jeszcze później zanurzyć w świecie, w którym granica między rzeczywistością a wyobraźnią staje się mniej oczywista. Koniecznie daj znać, co wybrałaś.

Czytaj inne artykuły wellbestudio.pl:

Zdjęcia, materiały prasowe, książek pochodzą ze stron wydawców, pisarek i dystrybutorów. 

Powiązane artykuły




Zostaw komentarz




Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze video




Polecane