Dobrostan kobiet wymyka się prostym definicjom: z jednej strony życie bywa stabilne i zgodne z wartościami, z drugiej — pełne napięć, oczekiwań i niewidzialnej presji. Właśnie w tej przestrzeni rodzi się mechanizm porównywania się do innych, który — jak pokazują wnioski z badania Well Be Studio — realnie wpływa na samopoczucie, poczucie własnej wartości i wewnętrzny balans. Poznaj 10 najważniejszych wniosków z raportu „Za daleko od ideału? Jak porównywanie się do innych wpływa na dobrostan kobiet 35+.
Po co powstał raport „Za daleko od ideału”?
Raport „Za daleko od ideału. Presja porównywania a dobrostan kobiet 35+” Well Be Studio powstał po to, by przyjrzeć się dobrostanowi kobiet w kontekście porównywania się — jako realnemu doświadczeniu, a nie jedynie teoretycznej koncepcji.
Chcieliśmy dowiedzieć się, jak zjawisko to wpływa na samopoczucie, decyzje i sposób definiowania „dobrego życia”. Zrozumienie tych kwestii wydaje się dziś kluczowe. Nie po to, by całkowicie wyeliminować porównywanie — to niemożliwe — lecz by świadomie ograniczać jego koszt psychiczny.
Czytaj: Co to jest dobrostan? Sprawdź definicje i przykłady. Zadbaj o 5 filarów wellbeing
Kim są respondentki?
Badanie „Ty, Twoja codzienność i emocje” zrealizowano w marcu 2026 roku przez redakcję wellbestudio.pl w formule ankiety online. Wzięło w nim udział 300 kobiet 35+.
Większość ankietowanych kobiet pracuje na pełen etat (73,9%), ponad 80% jest w stałych związkach, dominują matki nastolatków lub dorosłych dzieci. Próba obejmuje zarówno mieszkanki wsi, jak i miast, z przewagą kobiet z wyższym wykształceniem.
To pozwoliło uchwycić analizowane zjawiska zarówno w wymiarze statystycznym, jak i przez pryzmat indywidualnych doświadczeń — oszacowanie skali zjawisk oraz lepsze zrozumienie ich emocjonalnego i psychologicznego kontekstu.
Czytaj: Prezent na Dzień Kobiet: czego potrzebujemy bardziej niż kwiatów?
Dlaczego kobiety 35+? Kontekst społeczny badania
Dlaczego w badaniu skupiliśmy się na doświadczeniach i optyce kobiet 35+? Ponieważ to okres największego nagromadzenia odpowiedzialności i ról społecznych: czas intensywnej aktywności zawodowej, stabilizowania finansów, wychowywania dzieci oraz budowania i podtrzymywania relacji.
Na tym etapie życia kobieta to pracowniczka, partnerka, matka, opiekunka, organizatorka codzienności, a coraz częściej także osoba świadomie dbająca o swój rozwój i dobrostan. Każda z tych ról niesie konkretne wymagania, a ich łączenie staje się codziennym standardem — i ma realne koszty.
W teorii mówimy o czasie względnej stabilizacji. W praktyce — dla wielu kobiet — to okres funkcjonowania w permanentnym napięciu, przy jednoczesnym przekonaniu, że „tak po prostu wygląda dorosłość”.
Czytaj: Wszystko jest na Twojej głowie? Oto 7 sygnałów nadmiernej odpowiedzialności
10 kluczowych wniosków z raportu
Raport „Za daleko od ideału. Presja porównywania a dobrostan kobiet 35+” nie jest opowieścią o kobietach, a o konkretnej grupie kobiet, które równolegle funkcjonują w wielu rolach, często na granicy własnych zasobów. To właśnie tutaj szczególnie wyraźnie ujawnia się napięcie między tym, co realne, a tym, co uznawane za oczekiwane. Poznaj najważniejsze wnioski z badania.
1. 6 na 10 kobiet mówi: jestem zadowolona z życia. Tyle samo żyje w napięciu
Dobrostan kobiet ma dwa wymiary: ponad 61% deklaruje zadowolenie z życia — ocenia je jako dobre lub bardzo dobre. Jednocześnie niemal identyczny odsetek mierzy się z częstym napięciem i przeciążeniem codziennością.
To wyraźny paradoks: satysfakcja z życia może iść w parze z psychicznym obciążeniem i zmęczeniem codziennością. Mechanizm ten jest szczególnie widoczny u kobiet łączących wiele ról, gdy nakładają się obowiązki zawodowe, rodzinne i opiekuńcze.
— Dobre życie nie polega na eliminowaniu stresu i napięcia — to nierealne. Stres i trudne emocje są naturalną, adaptacyjną częścią życia, zwłaszcza gdy jesteśmy zaangażowani w relacje, wartości i ważne dla nas sprawy. Paradoksalnie to właśnie one nadają życiu sens, choć bywają źródłem dyskomfortu.
Kluczowe nie jest więc „nie czuć”, ale nauczyć się regulować emocje i nie pozwalać, by przejmowały kontrolę. Dobrostan polega na tym, by doświadczać pełnego spektrum emocji i jednocześnie żyć świadomie, w zgodzie ze sobą — nawet jeśli codzienność pozostaje dynamiczna i wymagająca — tłumaczy Marta Iwanowska-Polkowska, psycholożka, autorka książek.
Czytaj: Prezent na Dzień Kobiet: chwila dla siebie i 8 pytań, które zmieniają życie
2. Kobiety wiedzą, że nie powinny się porównywać, a robi to 92% z nich
Aż 92,2% badanych przyznaje, że zdarza im się porównywać z innymi — od sporadycznych sytuacji po doświadczenie obecne na co dzień. Co istotne, świadomość jego szkodliwości nie stanowi tu realnej ochrony. Mechanizm porównań okazuje się silniejszy niż wiedza — i nie słabnie ani z wiekiem, ani z poziomem wykształcenia (67% respondentek posiada wykształcenie wyższe, podyplomowe lub doktoranckie).
Najczęściej kobiety deklarują, że porównują się rzadko (37,8%) lub czasami (34,8%). Znacznie mniej wskazuje na częste (12,8%) i bardzo częste (6,8%) porównania. Zaledwie 7,8% badanych twierdzi, że nigdy tego nie robi — co pokazuje, że wyeliminowanie mechanizmu należy do wyjątków.
Czytaj: Jestem wystarczająca, czyli jak się zaakceptować i przestać naprawiać
2.1. Porównujemy się do innych automatycznie
Odpowiedzi na kolejne pytania odsłaniają bardziej złożony charakter mechanizmu — porównywanie się często działa poza kontrolą. Ponad połowa kobiet przyznaje, że „łapie się” na nim nawet wtedy, gdy świadomie stara się tego unikać. Z kolei tylko około jedna czwarta deklaruje, że potrafi niemal zawsze zatrzymać ten proces.
Wskazuje to, że porównywanie się z innymi nie jest wyłączniefektem świadomej decyzji, lecz w dużej mierze automatycznym mechanizmem poznawczym. Uruchamia się niezależnie od intencji, nawet wtedy, gdy towarzyszy mu wiedza o jego negatywnym wpływie.
— Porównywanie się z innymi to mechanizm pierwotny, wdrukowany w naszą naturą, w przeszłości służący naszemu przetrwaniu. Czy więc chcemy czy nie, nasz umysł będzie porównywał się z innymi. Do nas należy jednak decyzja, czy będziemy ulegać porównywaniu, czy porównywanie się z innymi będzie i jak będzie wpływać na nasz nastrój, nasze wybory i nasze działanie.
To, czego powinnyśmy się uczyć, to zauważania tego, kiedy się porównujemy i w jakim kierunku ów porównywanie nas prowadzi. Czy w kierunku rozwoju i poprawy samopoczucia, budowania pewności siebie? Czy raczej w kierunku samokrytyki, obniżenia nastroju i stagnacji? Powinniśmy trenować się w podejmowaniu się świadomych decyzji, które będą dyktowane, albo nie porównywaniem się z innymi. Warto bowiem zaznaczyć, że mechanizm porównywania się może służyć wzmacnianiu pewności siebie, budowaniu sprawczości, wyznaczaniu kierunków rozwoju — tłumaczy Marta Iwanowska-Polkowska, psycholożka, autorka książek.
Czytaj: Presja bycia idealną: skąd się bierze i jak sobie radzić z oczekiwaniami innych
2.2. Skala porównywania się: deklaracje a rzeczywistość
Choć ponad 70% badanych deklaruje, że porównuje się „rzadko” lub „czasami”, inne wyniki sugerują, że mechanizm ten jest znacznie silniej obecny w codziennym funkcjonowaniu. Jego powszechność (92,2%), automatyczny charakter oraz wyraźny wpływ na emocje i decyzje wskazują, że skala zjawiska może być w deklaracjach niedoszacowana.
Ten rozdźwięk można wyjaśnić kilkoma nakładającymi się mechanizmami. Porównywanie się:
- często zachodzi poza świadomością, przez co nie zawsze jest identyfikowane jako „częste”,
- bywa tak znormalizowane, że przestaje być zauważalne jako odrębne zachowanie,
- nie bez znaczenia pozostaje aspekt deklaratywny — jako zjawisko oceniane negatywnie, może być nieświadomie minimalizowane w odpowiedziach.
W efekcie to, co w deklaracjach funkcjonuje jako „sporadyczne”, w praktyce okazuje się znacznie bardziej obecne. Zamiast jednoznacznego „tak, porównuję się”, częściej pojawia się bezpieczniejsza odpowiedź: „rzadko”.
— Przywołana hipoteza wydaje się bardzo prawdopodobna. Z jednej strony mechanizm porównywania się jest automatyczny, może odbywać się poza świadomością. W codziennym biegu, w natłoku informacji może umykać nam, że właśnie się porównujemy, że nasz umysł nieświadomie porównuje nas z innymi.
Z drugiej strony, niektóre osoby, które się porównują (a porównujemy się tak naprawdę wszyscy) mogą nie chcieć deklaratywnie przyznać się do tego, że temu mechanizmowi ulegają. Porównywanie się z innymi nie ma dobrej słaby, może nie pasować do wizerunku osoby sprawczej, pewnej siebie, czy świadomej — Marta Iwanowska-Polkowska, psycholożka, autorka książek.

Czytaj: Jak być życzliwym dla siebie i odzyskać spokój? Rozmowa z Aidą Kosojan-Przybysz
3. Nie influencerki, a koleżanki z pracy. Z kim porównują się kobiety 35+
Kobiety najczęściej porównują się z osobami ze swojego bezpośredniego otoczenia: kobietami w podobnym wieku (61%), znajomymi z pracy czy szkoły/uczelni, członkami rodziny czy osobami postrzeganymi jako odnoszące sukcesy — nie z influencerami czy gwiazdami.
To istotny wniosek, który podważa dominującą narrację. W debacie publicznej presja porównań bywa przypisywana głównie mediom społecznościowym i światowi celebrytów. Tymczasem wyniki badania pokazują, że najważniejszym punktem odniesienia pozostaje realne środowisko społeczne — osoby „bliskie”, funkcjonujące w podobnych warunkach. To właśnie ich życie wydaje się najbardziej porównywalne, a przez to najbardziej znaczące.
Czytaj: Jak przestać porównywać się w social mediach i odzyskać spokój? Da się!
4. Wygląd najważniejszy. Prawie 72% kobiet 35+ porównuje głównie ciało
Aż 71,8% respondentek wskazuje wygląd i ciało jako główny obszar porównań — wyraźnie częściej niż pracę, finanse czy relacje. To pokazuje, że mimo rosnącej świadomości społecznej i obecności narracji o akceptacji, presja wizualna wobec kobiet pozostaje jednym z najsilniejszych mechanizmów kulturowych. Ciało wciąż stanowi kluczowy punkt odniesienia dla samooceny, a deklarowane zmiany w dyskursie nie przekładają się w pełni na codzienne doświadczenie.
Na tle innych obszarów różnica jest znacząca — styl życia wskazuje 43,5% badanych, a pracę 36,7%. W praktyce oznacza to, że choć rośnie język akceptacji, to właśnie wygląd nadal najmocniej „ustawia” sposób, w jaki kobiety oceniają siebie.

Czytaj: Gdy ciało mówi więcej niż słowa. Weronika Łojewska o emocjach i psychosomatyce
5. Porównywanie się: motywacja czy podkopywanie pewności siebie? Kobiety 35+ mówią: jedno i drugie
Najczęściej wskazywane reakcje emocjonalne po porównywaniu się to frustracja, przygnębienie oraz motywacja — wszystkie pojawiają się na zbliżonym poziomie (32,7%). Ten rozkład pokazuje, jak niejednoznaczny jest to mechanizm.
Porównywanie się działa więc dwutorowo: z jednej strony potrafi mobilizować do zmiany i pełnić funkcję bodźca rozwojowego, z drugiej — równie często obniża nastrój, podkopuje pewność siebie i osłabia poczucie własnej wartości.
Czytaj: Iza Maliszewska o budowaniu poczucia własnej wartości i wierze w siebie
6. Porównywanie się ma realne skutki: 6 na 10 kobiet 35+ przyznaje, że wpłynęło na ich decyzje
Porównywanie się z innymi to nie tylko chwilowa reakcja emocjonalna, ale i mechanizm, który wpływa na filtr decyzyjny. Ponad 60% kobiet przyznaje, że przynajmniej raz wpłynęło na ich decyzje — prowadząc do opóźnienia działania, rezygnacji z planów lub pojawienia się wątpliwości dotyczących własnej drogi życiowej.
To wyraźny sygnał, że porównanie społeczne wpływa na poczucie sprawczości, kierunek działań i gotowość do podejmowania ryzyka. Innymi słowy to, jak widzimy siebie na tle innych, realnie przekłada się na to, jakie wybory podejmujemy (lub odkładamy).

Czytaj: Jak zmienić życie na lepsze i zacząć od nowa? Rozmowa z Gajaną Galstjan
7. Największa ulga to świadomość, że inne kobiety przeżywają to samo
Aż 70% respondentek deklaruje, że odczuwa wyraźną ulgę, gdy dowiaduje się, że inne kobiety mają podobne doświadczenia. Świadomość, że „to nie tylko mój problem”, działa odciążająco — redukuje napięcie, obniża poczucie izolacji i pozwala spojrzeć na własne doświadczenia z większą łagodnością. Ten wynik pokazuje, jak istotne dla dobrostanu psychicznego jest poczucie wspólnoty oraz normalizacja trudnych emocji.
Czytaj: Jak pokonać lęk i działać? Rozmowa z Marcinem Matychem, dr. Nerwicą
8. Odetnij się od Instagrama i będziesz szczęśliwa? Kobiety się nie zgadzają
Największy luksus kobiet 35+? Czas dla siebie. Dla wielu respondentek jednym z kluczowych źródeł napięcia psychicznego jest właśnie brak przestrzeni na regenerację. Na pytanie „co pomaga?” kobiety wskazują przede wszystkim bardzo podstawowe, a zarazem trudno dostępne zasoby:
- odpoczynek i czas dla siebie (43,5%),
- kontakt z naturą (37,7%),
- rozmowę z kimś bliskim (29,5%),
- aktywność fizyczną (29,8%).
Co istotne, ograniczenie mediów społecznościowych pojawia się relatywnie rzadko (11%) — znacznie rzadziej, niż sugerowałaby dominująca narracja w stylu: „odetnij się od Instagrama, a poczujesz ulgę”. Wyniki pokazują coś innego: problemem nie jest brak wiedzy o tym, co szkodzi, lecz deficyt realnych zasobów — czasu, energii i przestrzeni na odpoczynek.

Czytaj: Zdrowie psychiczne a obowiązki: jak zadbać o siebie i zachować równowagę
9. Kobiety 36 + nie utożsamiają „dobrego życia” z sukcesem
Rzeczywista definicja „dobrego życia” wśród respondentek wyraźnie odbiega od tej promowanej w kulturze sukcesu. Podczas gdy media eksponują rozwój, osiągnięcia i widoczne „wyniki”, kobiety jako najważniejsze wskazują:
- zdrowie (80,5%),
- stabilność finansową (56,6%),
- wewnętrzny spokój (56,2%),
- dobre relacje z bliskimi (50,8%).
To jasno pokazuje, że dla większości kobiet kluczowe jest poczucie bezpieczeństwa i równowagi — a nie spektakularne sukcesy. W praktyce „dobre życie” oznacza coś znacznie bardziej podstawowego, choć wcale nie łatwiejszego do osiągnięcia.
Z perspektywy psychologicznej widoczny jest tu wyraźny rozdźwięk między społeczną narracją a realnymi potrzebami emocjonalnymi. Kobiety nie tyle dążą do „więcej”, ile do „wystarczająco dobrze” — stabilnie, spokojnie, w zgodzie ze sobą.
10. Presja ideału nie znika po trzydziestce – zmienia tylko swoje obszary
Wyniki badania prowadzą do istotnego wniosku dotyczącego dynamiki presji społecznej na różnych etapach życia kobiet. Nie znika ona wraz z wiekiem, nie jest wyłącznie domeną młodszych pokoleń. W grupie 35–54 lata pozostaje równie intensywna — zmienia się natomiast jej forma, przez co staje się mniej oczywista i trudniejsza do uchwycenia.
Presja nie koncentruje się już na jednym obszarze, lecz obejmuje całe życie. Dotyczy umiejętności równoczesnego łączenia wielu ról — zawodowych, rodzinnych i opiekuńczych — oraz utrzymania równowagi między pracą, życiem prywatnym i własnymi potrzebami.
W praktyce oznacza to przesunięcie punktu odniesienia: ideał nie dotyczy już pojedynczych osiągnięć, lecz stylu życia jako całości. Chodzi o sprawność organizacyjną, zarządzanie codziennością i poczucie, że „wszystko jest pod kontrolą”. To właśnie ten mniej widoczny, a jednocześnie bardzo wymagający standard staje się źródłem napięcia i porównań w okresie największej kumulacji odpowiedzialności.
Czytaj: Czujesz wyczerpanie psychiczne? Sprawdź, jak odzyskać energię
Za daleko od ideału. Presja porównywania a dobrostan kobiet 35+?: wnioski końcowe
Najważniejszy wniosek z badania „Ty, Twoja codzienność i emocje”? Problemem nie jest samo porównywanie się — jego wyeliminowanie w realiach intensywnych relacji i świata cyfrowego jest po prostu niemożliwe. To mechanizm trwały, w dużej mierze automatyczny: kobiety mają świadomość, że nie powinny się porównywać, a mimo to robią to nadal — i wiele wskazuje na to, że tak pozostanie.
Z perspektywy dobrostanu psychicznego kluczowe staje się więc nie „czy”, ale „jak” — czyli sposób, w jaki regulujemy i interpretujemy doświadczenie porównań. Znaczenie ma ich normalizacja, umiejętność rozpoznawania wpływu na emocje i decyzje oraz budowanie bardziej realistycznych standardów wobec siebie. Innymi słowy: psychoedukacja.
— Porównywanie się jest nieuniknione, ponieważ jest to jeden z mechanizmów przetrwania. Nasz umysł naturalnie ocenia nas na tle grupy. Problem polega na tym, że dziś porównujemy się z nieskończoną liczbą osób i pod niemal każdym względem, głównie za sprawą social mediów.
Kluczowe jest zauważanie i normalizowanie tego mechanizmu („mój umysł porównuje mnie z innymi”), a następnie sprawdzanie, dokąd nas to prowadzi: czy do rozwoju i inspiracji, czy raczej do obniżonego nastroju i krytycyzmu. Jeśli to drugie — warto świadomie dystansować się od takich myśli i wybierać, na czym chcemy skupiać uwagę.
Równie ważne jest tworzenie warunków, które nie podtrzymują stałego napięcia. Deficyt czasu, przeciążenie i brak przestrzeni na regenerację skutecznie utrudniają poprawę dobrostanu. W efekcie porównywanie się nie działa w próżni — jest częścią szerszego systemu napięć, wynikających z kumulacji ról, presji społecznej i wysokich, często wewnętrznie przyswojonych oczekiwań.
Czytaj: Brak czasu dla siebie? Wprowadź 6 małych zmian, które robią dużą różnicę
Chcesz wiedzieć więcej?
Pobierz raport „Za daleko od ideału. Presja porównywania a dobrostan kobiet 35+” i przeczytaj artykuły, które powstały na bazie badania „Ty, Twoja codzienność i emocje”.
Posłuchaj też specjalnego odcinka podcastu Well Be Stories, w którym Alicja Sękowska rozmawia z psycholożką i autorką książek Martą Iwanowską-Polkowską o tym, skąd bierze się potrzeba porównań, jak wpływa ona na nasze emocje oraz jak w praktyce budować większy spokój psychiczny.
Youtube: ODz0m9Mdz68


![Za daleko od ideału? Sprawdź, jak porównywanie się do innych wpływa na dobrostan kobiet [raport Well Be Studio]](https://wellbestudio.pl/wp-content/uploads/2026/04/za-daleko-id-idealu-raport-690x450.jpg)





2.1. Porównujemy się do innych automatycznie
2.2. Skala porównywania się: deklaracje a rzeczywistość
4. Wygląd najważniejszy. Prawie 72% kobiet 35+ porównuje głównie ciało
6. Porównywanie się ma realne skutki: 6 na 10 kobiet 35+ przyznaje, że wpłynęło na ich decyzje
7. Największa ulga to świadomość, że inne kobiety przeżywają to samo
8. Odetnij się od Instagrama i będziesz szczęśliwa? Kobiety się nie zgadzają
9. Kobiety 36 + nie utożsamiają „dobrego życia” z sukcesem


![Za daleko od ideału? Sprawdź, jak porównywanie się do innych wpływa na dobrostan kobiet [raport Well Be Studio]](https://wellbestudio.pl/wp-content/uploads/2026/04/za-daleko-id-idealu-raport-768x501.jpg)







Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *