Co zrobić, gdy dziecko ciągle się rozprasza, wybucha z błahego powodu albo po raz kolejny „zapomniało” o wszystkim, o czym je prosiliśmy? Czy to kwestia charakteru i wychowania, czy może sposobu, w jaki działa jego układ nerwowy? I jak rozpoznać, kiedy zamiast kolejnego upomnienia potrzebuje ono innego rodzaju wsparcia?
W najnowszym odcinku Well Be Stories gościnią Alicji Sękowskiej jest Anna Golonka-Fraś – psycholożka, seksuolożka kliniczna i diagnostka, która pomaga rodzinom zrozumieć neuroatypowość. W rozmowie o ADHD u dzieci sprawdzają, jak wyglądają objawy, jak przebiega diagnoza i dlaczego wsparcie zaczyna się od dorosłych.
O czym jest podcast ADHD u dzieci?
Rozmowa Alicji Sękowskiej z Anną Golonką-Fraś na kanale Well Be Stories jest przewodnikiem po tym, co dzieje się w rodzinie, gdy pojawia się podejrzenie ADHD. Ekspertka tłumaczy, że ADHD nie zawsze oznacza dziecko jest nadmiernie ruchliwe. Wręcz przeciwnie — bywa ciche, zamyślone i zdezorganizowane, szczególnie dziewczynki.
Gościni opowiada o tym, jak diagnoza wpływa na obraz siebie u dziecka, jakie ma konsekwencje, gdy jej brakuje, oraz jak wygląda terapia, w tym rola farmakoterapii. Szczególnie dużo miejsca zajmują praktyczne wskazówki: jak rozmawiać z dzieckiem o diagnozie, jak zagospodarować jego energię w szkolnej ławce, jak chwalić tak, żeby to naprawdę działało. Ważnym wątkiem jest także troska o rodziców, którzy często są wyczerpani, a niekiedy sami mają ADHD i dopiero diagnoza dziecka prowadzi ich do własnej diagnozy.
Jak rodzice reagują na diagnozę ADHD u dziecka?
Zareagować na informację, że dziecko ma ADHD, można na wiele sposobów. Dla jednych rodziców to moment ulgi, bo wreszcie pojawia się nazwa, która opisuje trudności obserwowane od dawna. Inni potrzebują czasu, by oswoić się z diagnozą, a część początkowo jej zaprzecza lub szuka innych przyczyn. Anna Golonka-Fraś zwraca uwagę, że często jeszcze przed diagnozą rodzice i najbliższe otoczenie podejrzewają, że za trudnościami dziecka może kryć się ADHD.
– Dla wielu rodziców to jest pozytywny scenariusz. Takie nazwanie trudności, które obserwowali od dłuższego czasu u swojego dziecka, jest rodzajem takiej ulgi, bo w końcu możemy nazwać coś, co wcześniej było w różny sposób interpretowane i przez rodzica, i przez otoczenie.
Jakie są objawy ADHD u dzieci? To nie tylko nadruchliwość
Kiedy myślimy o ADHD, przed oczami staje nam zwykle chłopiec, który nie potrafi usiedzieć w miejscu. Tymczasem diagnoza opiera się na obserwacji kilku obszarów. Ekspertka wyjaśnia, że ADHD to pewien profil funkcjonowania układu nerwowego, który wpływa na to, jak odbieramy bodźce i jak na nie reagujemy.
Jak zachowuje się dziecko z ADHD? W praktyce oznacza to dziecko, które łatwo się rozprasza przy zadaniach monotonnych, ma trudność z hamowaniem reakcji, a jego emocje bywają gwałtowne i „nieadekwatnie intensywne do bodźca”. Anna Golonka-Fraś podkreśla, że ADHD to nie tylko trudności, lecz także zasób.
— Kiedy myślimy sobie o ADHD, to mamy na myśli taki profil funkcjonowania układu nerwowego, który warunkuje pewien sposób, w jaki odbieramy, postrzegamy bodźce, ale też reagujemy na te bodźce, żeby postawić diagnozę ADHD. My musimy obserwować pewne objawy w konkretnych obszarach. Te obszary to są takie trzy grupy objawów osiowych, związane z regulacją koncentracji uwagi, z impulsywnością i ruchliwością.
W jakim wieku diagnozuje się ADHD?
Wiele rodzin trafia do gabinetu, gdy dziecko idzie do szkoły, ale nie jest to regułą. Anna Golonka-Fraś mówi, że u części dzieci objawy widać już w wieku przedszkolnym, a u innych ujawniają się dopiero w czwartej klasie, pod koniec podstawówki albo na początku liceum.
Dzieje się tak, bo część dzieci dysponuje wysoko rozwiniętymi mechanizmami kompensacji i maskowania, które przez jakiś czas wystarczają. Wraz ze wzrostem wymagań przestaje się to udawać, a diagnoza pojawia się często w okresie nastoletnim. Ekspertka tłumaczy, dlaczego szkoła jest takim sprawdzianem dla układu nerwowego:
— Najczęściej jest to ten czas, kiedy dziecko konfrontuje się z edukacją szkolną, z wymaganiami szkolnymi. Wtedy jest ten moment, kiedy faktycznie jest to bardziej widoczne. A jak wiemy, system jest dosyć sztywny, czyli musimy siedzieć przez 45 minut w ławce, musimy się skupiać cały czas w tej samej jakości, intensywności, podążać za komunikatami, podążać za tym, co się dzieje.
ADHD u dziewczynek – dlaczego bywa diagnozowane później?
Statystycznie u chłopców częściej widać wybuchy złości, impulsywność i nadruchliwość. U wielu dziewczynek ADHD rozgrywa się „w środku”: w gonitwie myśli, wewnętrznym niepokoju, zapatrzeniu się, dezorganizacji. Ruchliwość też może być obecna, ale subtelniejsza — dziecko może bawić się włosami czy rękawem, podczas gdy w jego głowie pędzą kolejne myśli. Nikt nie widzi jej dodatkowego wysiłku, więc płaci za to wyższą cenę. Ekspertka ostrzega, że takie dziewczynki rzadko trafiają do specjalisty z diagnozą ADHD. Wśród możliwych powikłań wymieniane są także zaburzenia odżywiania, trudności ze snem i uzależnienia.
— Dziewczynki, które są diagnozowane później Niestety taka jest zależność, że do gabinetu psychiatry czy czy psychologa bardzo często nie trafią w kontekście diagnozy ADHD, tylko często trafią z powikłaniem, czyli z już rozwiniętymi na bazie tego niezaopiekowanego ADHD, na przykład zaburzeniami lękowymi czy zaburzeniami nastroju.
Co czuje dziecko z ADHD?
Dziecko z ADHD słyszy więcej korekt niż rówieśnicy, a przy tym samo nie rozumie, dlaczego ma trudniej. Porównuje się z innymi i widzi, że oni włączają w zadania mniej wysiłku. W tym czasie kształtuje się jego tożsamość i obraz siebie. Gdy otoczenie interpretuje trudne zachowania jako brak starania się lub złą wolę, pojawia się poczucie bycia „wadliwym”. Anna Golonka-Fraś zachęca, by spojrzeć na te zachowania jako trudne także dla samego dziecka. Oto, co może dziać się w jego głowie:
— Bardzo często takie dziecko widzi siebie jako osobę inną, ale niekoniecznie w tym pozytywnym znaczeniu — a gorszą. Rozwija się bardzo często takie poczucie wadliwości, poczucie niespełnienia oczekiwań.
„Gdybyś się bardziej postarał” – o czym mówi analogia z wadą wzroku?
Do rodziców i nauczycieli ekspertka często odwołuje się do prostego przykładu, który pokazuje, jak nietrafne są komunikaty typu „postaraj się”. Dziecko z wadą wzroku nie usłyszy, że robi coś ze złośliwości — dostanie okulary i miejsce w pierwszej ławce. Dlaczego więc przy trudnościach neurorozwojowych tak łatwo wpadamy w pułapkę oceniania? Analogia ma skłonić dorosłych do refleksji nad własnymi reakcjami. Anna Golonka-Fraś opisuje ją tak:
— Wyobraź sobie, że mamy dziecko z taką głęboką wadą wzroku. Sadzamy je w ostatniej ławce w klasie i wymagamy od tego dziecka, żeby bezbłędnie, w tempie takim jak prawidłowo widzący rówieśnicy, przepisało cały tekst z tablicy. Czy ono sprosta temu wymaganiu? Prawdopodobnie nie.
Dziecko z ADHD – jak postępować i wspierać?
Intuicyjnie myślimy, że wsparcie zaczyna się od terapii dziecka. Anna Golonka-Fraś przekonuje, że pierwszym krokiem jest psychoedukacja rodziców i nauczycieli: nauka interpretowania zachowań i potrzeb dziecka. Następnie podstawowym narzędziem terapeutycznym staje się dostosowanie środowiska do typowego dla ADHD układu nerwowego. Nie chodzi o obniżanie poprzeczki — dziecko z ADHD może osiągać te same cele co rówieśnicy, ale zwykle potrzebuje więcej czasu i wsparcia. Ekspertka mówi o tym tak:
— To jest bardzo ważne pytanie, bo to też jest takie może trochę nieintuicyjne, że wsparcie dziecka z ADHD nie zaczyna się od pracy z dzieckiem z ADHD. Zaczyna się od pracy z jego środowiskiem, czyli z dorosłymi osobami, które otaczają to dziecko, rodzicami, nauczycielami.

Czy ADHD leczy się lekami i czy dziecko „wyrośnie” z ADHD?
Leczenie farmakologiczne ADHD bywa zalecane, gdy terapia nie przynosi oczekiwanych efektów, a objawy — impulsywność, wybuchy emocji — zaczynają niszczyć relacje rówieśnicze i rodzinne. Najlepsze efekty daje zwykle połączenie farmakoterapii z terapią psychologiczną. Czas trwania terapii bywa bardzo różny: czasem wystarcza psychoedukacja, a przy współwystępujących zaburzeniach lękowych praca może trwać nawet kilka lat. Ekspertka podkreśla, że trzeba urealnić oczekiwania rodziców co do celu terapii:
— My, psychologowie, chcielibyśmy, żeby rodzice rozumieli, że ich dziecko w ramach terapii nie przestanie mieć ADHD. To jest ważne, bo różne są oczekiwania i my też jesteśmy trochę od tego, żeby urealnić te oczekiwania.
Jak porozmawiać z dzieckiem o diagnozie ADHD?
Rozmowa o diagnozie nie powinna brzmieć jak wyrok. Anna Golonka-Fraś radzi unikać słów takich jak „choroba”, „zaburzenie” czy „deficyty” i przedstawiać ADHD jako wariant działania układu nerwowego w neuroróżnorodnym świecie. Warto pokazywać „blaski i cienie”: to, co pomaga i to, co przeszkadza. Dobrze też, jeśli rodzic, który rozpoznaje podobne cechy u siebie, to znormalizuje. Najważniejsze, by pokazać dziecku, że na każdą trudność istnieją strategie. Przykład komunikatu, który ekspertka podsuwa rodzicom:
— Słuchaj, twój układ nerwowy działa inaczej, w pewnych sytuacjach działa trochę szybciej. Dzięki temu potrafisz być odważny, potrafisz podejmować szybko decyzje. Gdyby coś się tutaj działo, to ty będziesz tym, który nas po prostu wybawi, uratuje. Ale czasem ta szybkość działania układu nerwowego przeszkadza Ci na przykład na polskim, bo wyrywasz się do tej odpowiedzi i tam pani Krysia się wkurza, dostajesz tą uwagę.
Jak uspokoić dziecko z ADHD w szkole? Przykłady praktycznych strategii
W szkole konkretne rozwiązania potrafią zmienić wiele. Gdy dziecko szybko kończy zadanie i musi czekać na klasę, powstaje „luka czasowa”, w którą łatwo wpada niekonstruktywny pomysł. Podobnie z potrzebą ruchu: zakaz kończy się kolejną uwagą, a lepszym rozwiązaniem jest nadanie ruchowi ram, na przykład prośba o rozdanie kartek. Wszystko po to, by dziecko współpracowało z dorosłym, a nie przeciwko niemu.
– Jeżeli my zagospodarujemy tą lukę czasową, damy dziecko dziecku jakieś bonusowe zadanie, albo pozwolimy mu nawet wtedy, żeby skorzystało z jakiegoś swojego komiksu, łamigłówki, czegokolwiek, to my już minimalizujemy ryzyko, że coś nam się wykrzaczy.
Czego rodzice mogą oczekiwać od szkoły?
Jeśli dziecko ma opinię z poradni psychologiczno-pedagogicznej, trafia ona do szkoły wraz z zaleceniami. Wiele placówek chętnie współpracuje, a szkolny psycholog czy pedagog może być wsparciem dla rodzica. Terapeuci zewnętrzni często rozmawiają z wychowawcami i organizują psychoedukację dla nauczycieli. Ekspertka nie ukrywa jednak, że otwartość szkół jest różna, a opinia nie daje takich uprawnień jak orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
— Jeżeli dziecko ma opinię o ADHD wydaną przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną, to ta opinia z pewnymi zaleceniami do wdrożenia w środowisku edukacyjnym jest dostarczona do szkoły. Bardzo dużo szkół jest też otwartych na taką współpracę. Szkoły też mają psychologów szkolnych.
Jakie zasoby dają dzieciom z ADHD – i co z uwagą, której „brakuje”?
ADHD to nie tylko lista trudności. Anna Golonka-Fraś podkreśla, że dzieci z ADHD często są bardzo kreatywne, ciekawe świata i empatyczne, a ich wyobraźnia tworzy „cudowne twory”. Obala też stereotyp: w ADHD uwagi nie jest za mało, tylko za dużo – dziecko zauważa wszystko i trudno mu odsiać to, co w danej chwili najważniejsze. Przykład to pisanie sprawdzianu, gdy do głowy wpadają dźwięki z klasy i ulubiona gra.
— No, to jest na pewno ogromna kreatywność i bardzo duża otwartość na doświadczenia, otwartość na nowość, na próbowanie. Dzieci z ADHD chcą doświadczać różnych rzeczy, mają taką dużą, dużą ciekawość, ale są też niezwykle empatyczne przez tą swoją Taką emocjonalność.
Dlaczego dziecko z ADHD godzinami układa Lego, a odrabianie lekcji jest dramatem?
Rodzice często widzą w tym niespójność: przy matematyce dziecko nie potrafi się skupić, ale przy klockach „wsiąka” na trzy godziny. Ekspertka wyjaśnia, że w ADHD to absolutnie spójne. Uwaga, energia i motywacja podążają za tym, co interesujące i angażujące, a przy braku odpowiedniego pobudzenia pojawia się „paraliż wykonawczy„. Funkcjonowanie na skrajnościach — od hiperfokusu po niemożność zaczęcia — to cecha tego profilu, a motywacja ma w ADHD trudność, by działać „na życzenie”.
— To jest absolutnie spójne, bo w ADHD jest tak, że uwaga, energia, motywacja podąża przede wszystkim za tym, co wzbudzające ciekawe, interesujące, angażujące, emocjonalne emocjonalnie albo takie, gdzie dziecko widzi sens, widzi logikę i wtedy wszystko nam działa
Rozmówczyni obala też najpopularniejszy mit – że ADHD to wina rodziców albo kwestia złego wychowania:
— To jest taki chyba najbardziej popularny mit na temat ADHD, że ADHD jest winą rodziców albo dziecka, albo kwestią właśnie złego wychowania czy bycia tym dzieckiem niegrzecznym. To jakby zupełnie wiemy, że to nie jest prawda.
Jak chwalić dziecko z ADHD i przerwać „koło krytyki”?
Dziecko z ADHD częściej niż rówieśnicy słyszy komunikaty o błędach i zapomnianych rzeczach. Przez to staje się wrażliwe na krytykę, widzi ją nawet tam, gdzie jej nie ma. Anna Golonka-Fraś proponuje, by rodzice przyjrzeli się, kiedy kierują na dziecko uwagę: gdy się źle zachowuje czy gdy robi coś konstruktywnie. Terapię ADHD nazywa „treningiem sukcesu” – szukaniem okazji do wzmacniania, nawet banalnych, jak proste „podaj mi, proszę, ten kubek”. Kluczowe jest to, co dzieje się z uwagą rodzica:
— Uwaga rodzica dla dziecka zawsze jest nagrodą. Więc dziecko uczy się, że poprzez pewne zachowania ma tego rodzica, ma ten kontakt z rodzicem.
Rodzicielstwo dziecka z ADHD – jak zadbać o siebie, żeby nie stracić sił?
Wychowywanie dziecka z ADHD bywa bardziej wyczerpujące, a rodzice są bardziej narażeni na wypalenie, zaburzenia lękowe i depresyjne. Często zdarza się też, że przynajmniej jedno z rodziców ma ADHD, a diagnoza dziecka rozpoczyna drogę do własnej diagnozy, także w kierunku spektrum autyzmu. Ekspertka mówi wprost, że rodzic, który obwinia się za trudności dziecka, potrzebuje opieki, a czasem to jego trzeba wesprzeć w pierwszej kolejności. Podkreśla znaczenie przestrzeni na regulację własnych emocji:
— To jest bardzo ważne, co mówisz, bo dziecko w zasobie to jest rodzic w zasobie i to nie działa w odwrotności. Rodzice często jak przychodzą na terapię, to są bardzo sfokusowani na tym, że teraz pomagamy dziecku, a czasami trzeba się zatrzymać i zacząć od tych rodziców.
Po co diagnoza ADHD i gdzie się zgłosić, gdy podejrzewamy ADHD u dziecka?
Diagnoza daje rodzinie „mapę” — pozwala projektować oddziaływania pod potrzeby wynikające z ADHD. Pierwszym krokiem jest wizyta u psychologa dziecięcego, który rozumie ADHD. Przed wizytą warto też poprosić szkołę o ocenę funkcjonowania dziecka w środowisku szkolnym, która może być pomocna w dalszej diagnostyce.
Anna Golonka-Fraś radzi też mądrze wybierać specjalistów i nie przejmować się głosami, że rodzic „przesadza”. Podkreśla, że warto skonsultować swoje obserwacje, nawet jeśli ostatecznie okaże się, że przyczyna trudności jest inna. Oto jej apel do rodziców:
— Natomiast ja bardzo zachęcam rodzicom, żeby ufali swojej intuicji. Rodzice mają świetną intuicję i to są niestety nierzadkie sytuacje, gdzie rodzice, którzy są u nas w procesach diagnostycznych, mają takie poczucie, że mogli zareagować wcześniej.
Podsumowanie: ADHD to nie wina dziecka ani rodzica
Przesłanie rozmowy Alicji Sękowskiej z Anną Golonką-Fraś jest proste: ADHD to sposób działania układu nerwowego, a nie brak starania czy efekt błędów wychowawczych. Zrozumienie tego otwiera drogę do wsparcia, które naprawdę działa — opartego na życzliwości, dostosowanym środowisku i dostrzeganiu mocnych stron.
Artykuł prezentuje najważniejsze kwestie, ale w pełnym odcinku usłyszycie więcej: konkretnych przykładów z praktyki ekspertki oraz szerzej omówionych wątków, takich jak współwystępowanie ADHD ze spektrum autyzmu czy zmiany nasilenia objawów w okresie dorastania.
Posłuchaj pełnego odcinka podcastu Well Be Stories i sprawdź, jak wspierać dziecko z ADHD w całej złożoności tego tematu. A może warto zacząć od jednego pytania: za co mogę dziś pochwalić swoje dziecko?
O Well Be Stories
Masz ochotę na więcej inspirujących rozmów? Poznaj podcast Well Be Stories. Rozmawiamy o tym, jak dbać o ciało i umysł, pielęgnować relacje, radzić sobie z trudnymi emocjami i uczyć się sztuki odpuszczania. Znajdziesz tu tematy self-care, intuicyjnego podejścia do diety, sposobów na lęk i wypalenie oraz inspiracje do budowania zdrowych nawyków. Ten podcast jest dla każdego, kto szuka równowagi i chce żyć świadomie w zgodzie ze sobą.
Czytaj inne artykuły wellbestudio.pl:
- Jak dbać o zdrowie psychiczne? Maja Herman o ADHD, przebodźcowaniu i modzie na diagnozy
- ADHD i autyzm. Rozmowa z Kari Goldyn o dwóch obliczach neuroatypowości
- Bliskość zamiast perfekcji. Co buduje poczucie bezpieczeństwa dziecka i naprawdę wzmacnia więzi?
- Jak stawiać granice dziecku? Rozmowa z Mariolą Kurczyńską o wychowaniu
- ADHD u dorosłych: jak rozpoznać i sobie radzić? Rozmowa z Kajetaną Foryciarz
- O emocjach: dyskomfort jest dobry dla dziecka. Rozmowa z Mariolą Kurczyńską
- ADHD w pracy: wada czy supermoc? Jak neuroatypowość może wspierać kreatywność, produktywność i zarządzanie projektami
- Jak być dobrym rodzicem? Rozmowa z Marielle Tourel o emocjach i granicach
- Idealne macierzyństwo nie istnieje. Rozmowa z Magdaleną Chabracką
- O rodzicielstwie i byciu nieidealną mamą. Rozmowa z Joanną Ibisz
- Mindful parenting w erze technologii. Jak wychowywać dzieci z uważnością?













Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *