Slow living: co to naprawdę znaczy? 10 zasad slow life, pomagających lepiej żyć

Slow living: co to naprawdę znaczy? 10 zasad slow life, pomagających lepiej żyć

Czy Ty też marzysz czasem o chwili spokoju? O poranku bez pośpiechu, spacerze bez zerkania na telefon i dniu, po którym nie masz wrażenia, że wszystko działo się jakby obok Ciebie? Coraz więcej z nas żyje w nieustannym biegu, próbując pogodzić pracę, dom, obowiązki i bycie „na bieżąco”. Nic dziwnego, że coraz częściej szukamy sposobu, by odzyskać równowagę. Jedną z odpowiedzi na ten współczesny pęd jest slow living. To filozofia, która nie zachęca do robienia mniej, ale do życia bardziej świadomie. Na czym polega i jak zacząć zwalniać, nie wywracając swojego życia do góry nogami?

Czy naprawdę tak musi wyglądać Twoja codzienność?

Kończysz pracę, odpisujesz jeszcze na kilka wiadomości, wrzucasz pranie do pralki, robisz zakupy przez aplikację, jednym okiem sprawdzasz powiadomienia na smartfonie, drugim pracę domową dziecka. Co masz jeszcze w planach? Zamówić prezent na przyjaciółki, umówić wizytę u dentysty i znaleźć chwilę dla córki.

Czy dociera do Ciebie myśl: przecież przez cały dzień nie było ani jednej chwili, w której naprawdę byłam obecna. Jeśli żyjesz na autopilocie, ale zdajesz sobie z tego sprawę, to dobrze. Być może to pierwszy krok do zmiany.

Żyjemy na bardzo wysokich obrotach. Intensywność funkcjonowania, multitasking, produktywność i pośpiech stały się normą. A odpoczynek? Zaczęliśmy patrzeć na niego jak na nagrodę, na którą trzeba sobie najpierw zapracować. I to jest naprawdę fatalna koncepcja życia.

Masz dość biegania w kołowrotku? Postaw na slow living!

Slow living to pojęcie, które pojawia się dziś niemal wszędzie — od mediów społecznościowych po poradniki rozwoju osobistego. Niestety jego sens często zostaje spłycony do estetycznych obrazków z lnianym obrusem, kawą w ceramicznym kubku i domkiem w lesie. A przecież filozofia slow life ma niewiele wspólnego z modą. Znacznie więcej z psychologią oraz odwagą, by żyć trochę bardziej po swojemu.

Czytaj: Jak zmienić życie na lepsze i zacząć od nowa? Rozmowa z Gajaną Galstjan

Czym jest slow living? To nie moda, ale sposób myślenia

Najprościej mówiąc slow living jest sposobem patrzenia na życie, który pomaga odzyskać równowagę, uważność i poczucie, że to my decydujemy o własnym tempie. W praktyce oznacza wybieranie jakości zamiast ilości, obecności zamiast ciągłego pośpiechu i odpoczynku, który jest naturalną częścią życia, a nie nagrodą za ciężką pracę.

Slow living (dosłownie: powolne życie) z definicji to filozofia świadomego życia, która zachęca do zwolnienia tempa i większej uważności wobec codzienności. Nie chodzi naturalnie o robienie wszystkiego wolno, lecz o działania bardziej świadome, z intencją i zgodnie z własnymi wartościami. Ważne jest, by zamiast nieustannego działania na autopilocie odzyskać wpływ na swój czas. Slow life to mniej pośpiechu, mniej presji, więcej obecności.

Czytaj: Słowniczek pojęć wellbeing: poznaj kluczowe terminy i dbaj o dobrostan

Jak wygląda slow living w praktyce?

Kiedy słyszymy słowo slow, łatwo wyobrazić sobie kogoś, kto porzucił korporację, wyprowadził się do drewnianego domu w górach, hoduje kozy i codziennie piecze chleb na zakwasie, obowiązkowo medytuje i praktykuje jogę — taki obraz kreują social media.

Tymczasem autentyczny slow living wygląda znacznie mniej instagramowo. Osoba żyjąca zgodnie z filozofią slow może prowadzić własną firmę, wychowywać dzieci, realizować ambitne projekty, mieć kalendarz pełen spotkań, mieszkać w centrum dużego miasta— i nadal żyć w duchu slow. Różnica polega na tym, że nie próbuje być wszędzie jednocześnie i nie uzależnia swojej wartości od liczby odhaczonych zadań.

Slow living nie jest więc ucieczką od obowiązków ani pochwałą lenistwa, nie zachęca do rezygnacji z ambicji ani nie przekonuje, że sukces jest czymś złym. To próba odzyskania tego, co we współczesnym świecie staje się coraz bardziej deficytowe: uwagi, spokoju i świadomego przeżywania codzienności.

Czytaj: 14 sygnałów, że żyjesz w trybie przetrwania (jak z niego wyjść+test)

Slow living nie polega na tym, żeby żyć wolniej. To chyba największy mit i uproszczenie. Koncepcja polega na tym, żeby przestać żyć na autopilocie. Pomóc w tym może zadanie sobie kilku pytań:

  • Czy naprawdę muszę być dostępna przez cały dzień?
  • Czy wszystkie zobowiązania są równie ważne?
  • Czy moje życie wygląda tak, jak chcę, czy tak, jak oczekują tego inni?

Slow living czy slow life – czy jest jakaś różnica?

Slow living czy slow life to pojęcia, które są używane zamiennie — i w codziennym języku oznaczają właściwie to samo. Warto jednak wiedzieć, że slow living odnosi się przede wszystkim do filozofii i sposobu życia — świadomego podejmowania decyzji, większej uważności i rezygnacji z niepotrzebnego pośpiechu. Slow life jest natomiast bardziej potocznym określeniem stylu życia zgodnego z tą filozofią.

Można to ująć tak: slow living to idea, a slow life to życie zgodnie z jej zasadami. W praktyce oba pojęcia funkcjonują jako synonimy i są równie często używane zarówno w mediach, jak i literaturze dotyczącej dobrostanu.

Czytaj: Wellbeing FAQ: najczęściej zadawane pytania o dobrostan. Co warto wiedzieć?

Historia slow living… od kuchni

Choć dziś slow living kojarzy się z psychologią, work-life balance, dobrostanem, wellbeingiem czy uważnością, jego historia zaczęła się od jedzenia.

W 1986 roku we Włoszech, po otwarciu restauracji McDonald’s przy słynnych Schodach Hiszpańskich w Rzymie, włoski dziennikarz i działacz społeczny Carlo Petrini zapoczątkował ruch Slow Food. Był to sprzeciw wobec kultury fast food i życia w nieustannym pośpiechu. Ideą było celebrowanie posiłków, lokalnych produktów i czasu spędzanego przy wspólnym stole.

Z czasem okazało się, że ten sposób myślenia można przenieść na niemal każdą sferę życia. Tak narodził się ruch slow obejmujący pracę, wychowanie dzieci, podróżowanie, pielęgnację, modę, projektowanie wnętrz, a w końcu także codzienne funkcjonowanie.

Dziś slow living nie oznacza już wyłącznie spokojniejszego, świadomego, uważnego jedzenia. To świadomy wybór, by żyć w zgodzie z własnym rytmem zamiast nieustannie próbować „nadążyć”.

Czytaj: Coffee party – poznaj nowy trend towarzyski, który celebruje bliskość

10 zasad slow life. Jak zacząć żyć lepiej?

Kiedy słyszymy o zmianie stylu życia, często wyobrażamy sobie wielką rewolucję. Tymczasem filozofia slow polega jedynie na tym, by każdego dnia zrobić choć jedną rzecz bardziej świadomie niż wczoraj.

Co to może być? Śniadanie zjedzone przy stole zamiast przed komputerem. Spacer bez słuchawek. Wieczór bez mediów społecznościowych. Niedzielny poranek bez scrollowania social mediów. Kilka minut spędzonych w ciszy.

Poznaj 10 zasad slow life, które pomagają odzyskać spokój — bez wyprowadzki w Bieszczady.

Zostaw w swoim kalendarzu trochę pustego miejsca

Jeszcze kilka lat temu wypełniony po brzegi kalendarz był symbolem sukcesu. Im więcej spotkań, projektów i obowiązków, tym większe poczucie, że nasze życie jest ważne. Dziś coraz częściej okazuje się, że w codziennym harmonogramie najbardziej brakuje nam… pustych miejsc — by przez chwilę nie robić nic. Brzmi banalnie? Być może. A jednak wielu osobom znacznie łatwiej jest zorganizować kolejne spotkanie niż pozwolić sobie na godzinę bez planu.

Filozofia slow living przypomina, że czas nie musi być wypełniony do ostatniej minuty, żeby był wartościowy. Czasem najlepsze rzeczy dzieją się właśnie wtedy, kiedy zostawiamy na nie przestrzeń.

Czytaj: Dlaczego ciągle jestem zmęczona? Najczęstsze przyczyny braku energii

Rób mniej, ale z większą uwagą

Jeszcze niedawno wielozadaniowość uchodziła za jedną z najbardziej pożądanych kompetencji. Dziś wiemy już, że mózg nie lubi nieustannego przełączania uwagi.

Gdy odpowiadasz na wiadomości podczas spotkania, jesz obiad przed komputerem i jednocześnie słuchasz podcastu, żadnej z tych czynności nie poświęcasz pełnej uwagi. W efekcie jesteś bardziej zmęczona niż wtedy, gdy robiłaś tylko jedną rzecz. Slow living zachęca do czegoś zaskakująco prostego.

  • Kiedy pijesz kawę — pij kawę.
  • Kiedy czytasz książkę — czytaj.
  • Kiedy rozmawiasz z bliską osobą — odłóż telefon.

To drobne gesty, które przywracają poczucie obecności, która jest dziś jedną z najcenniejszych walut.

Czytaj: Zdrowie psychiczne a obowiązki: jak zadbać o siebie i zachować równowagę

Nie każde „tak” jest dobre dla Ciebie

Z wiekiem coraz lepiej rozumiemy, że czas jest zasobem nieodnawialnym. Mimo to wciąż zgadzamy się na rzeczy, na które nie mamy ani siły, ani ochoty — bo wypada, bo ktoś oczekuje, bo głupio odmówić.

Problem polega na tym, że czas nie jest z gumy. A to oznacza, że każde kolejne „tak” oznacza jednocześnie rezygnację z czegoś innego. Czasem z wieczoru spędzonego z rodziną, snu, wyjścia na basen czy do kina. Slow living uczy, że granice nie są przejawem egoizmu, a formą troski o siebie. Często też największym aktem odwagi jest właśnie spokojne, życzliwe: nie, tym razem nie dam rady.

Czytaj: Jak mówić „nie” i wytyczać granice w miłości, pracy i życiu. Mały poradnik

Przestań wierzyć, że więcej zawsze znaczy lepiej

Od dziecka uczymy się, że warto mieć więcej. Więcej doświadczeń, więcej ubrań, więcej znajomych, więcej osiągnięć (a od przybytku głowa nie boli). Tymczasem z biegiem lat okazuje się, że nadmiar wcale nie daje większego poczucia szczęścia. Częściej przynosi zmęczenie.

  • Szafa pełna ubrań, w której rano i tak „nie ma się w co ubrać”.
  • Półka z książkami, których nie mamy czasu przeczytać.
  • Dziesiątki zapisanych podcastów i kursów, do których kiedyś na pewno wrócimy.
  • Telefon pełen aplikacji, które zamiast ułatwiać życie, nieustannie domagają się naszej uwagi.

Nie chodzi o to, by wyrzucić połowę dobytku i zamieszkać w ascetycznym wnętrzu. Slow living nie stawia znaku równości między prostotą a minimalizmem. Zachęca raczej do zadania sobie pytania: czy to, czym wypełniam swoją przestrzeń i swój czas, naprawdę mi służy?

Bo nadmiar nie dotyczy wyłącznie rzeczy. Dotyczy również informacji, zobowiązań, bodźców i oczekiwań. A czasem największą ulgę przynosi nie kupienie czegoś nowego, lecz odpuszczenie tego, co już od dawna nas przytłacza.

Czytaj: Kobiety redefiniują „dobre życie”. Nowa definicja sukcesu [Raport Well Be Studio]

Naucz się dostrzegać niezwykłość… zwyczajnych chwil

Przyzwyczailiśmy się myśleć, że szczęście nie trwa, a się pojawia w epizodach: na wakacjach i podczas wielkich rodzinnych uroczystości, w dniu otrzymania wymarzonej pracy i awansu.

Tymczasem psychologia od dawna podkreśla, że poczucie dobrostanu budują przede wszystkim małe, powtarzalne doświadczenia. To one tworzą codzienność.

  • Zapach świeżo zaparzonej kawy.
  • Promienie słońca wpadające rano do kuchni.
  • Czytanie dobrej książki.
  • Spacer z psem.
  • Śmiech dziecka.
  • Rozmowa z bliską osobą przy kolacji.

Życie nie składa się z wielkich momentów, a tysięcy drobiazgów — okruchów codzienności, których często nawet nie „rejestrujemy”. Slow living pomaga je dostrzec.

Czytaj: Jak osiągnąć szczęście? Poznaj sekret i proste sposoby, które naprawdę działają

Przestań traktować odpoczynek jak nagrodę

„Najpierw skończę to, to i tamto, a potem odpocznę”. Brzmi znajomo? Pewnie tak samo jak problem z tym, że lista zadań właściwie nigdy się nie kończy. Zawsze znajdzie się jeszcze jeden mail do przeczytania, kolejne pranie, telefon do wykonania czy dokument do przeczytania.

Jeśli więc uzależniamy odpoczynek od zakończenia wszystkich obowiązków, bardzo łatwo dochodzimy do momentu, w którym… nie odpoczywamy wcale. To jedna z największych pułapek współczesnej kultury produktywności. Z pomocą przychodzi koncepcja slow life, która przypomina o czymś, o czym często zapominamy — regeneracja nie jest luksusem. Odpoczynek nie jest nagrodą za dobrze wykonane obowiązki. To prozaiczna, biologiczna potrzeba.

  • Sen nie jest oznaką lenistwa.
  • Spacer nie jest stratą czasu.
  • Popołudnie spędzone z książką nie wymaga usprawiedliwienia.

Czytaj: Brak czasu dla siebie? Wprowadź 6 małych zmian, które robią dużą różnicę

Bądź obecna tu i teraz

Siedzisz z dzieckiem na placu zabaw, ale myślami jesteś już przy jutrzejszym spotkaniu. Rozmawiasz z partnerem, a jednocześnie odpisujesz na wiadomości. Jesz kolację, zerkając na serial. Jesteś obecna ciałem, ale nie duchem. Twoja uwaga skupiona jest gdzieś indziej.

Idea slow living przypomina, że obecność jest wyborem. I jednym z najpiękniejszych prezentów, jakie możemy podarować sobie nawzajem. Psychologowie mówią o tym, że jakość relacji buduje nie liczba wspólnie spędzonych godzin, ale faktyczna obecność. Czasem piętnaście minut pełnej uwagi znaczy więcej niż cały wieczór spędzony obok siebie z telefonem w dłoni.

Czytaj: O co chodzi w mindfulness? Uważność w teorii i praktyce, w codziennym życiu

Przestań mierzyć swoje życie cudzą miarą

Media społecznościowe potrafią stworzyć bardzo przekonującą iluzję. Widzimy piękne wnętrza, egzotyczne podróże, idealnie skomponowane śniadania, sukcesy zawodowe i uśmiechnięte twarze. Jednocześnie rzadko widzimy zmęczenie, niepewność, kryzysy, czyli szarość codzienności.

Łatwo zapomnieć, że zestawiamy własne życie — ze wszystkimi jego trudnymi momentami — ze starannie wyselekcjonowanymi kadrami innych ludzi. Porównujemy swoje kulisy do czyjejś sceny.

Slow living zachęca, by przestać pytać: czy jestem tak dobra jak inni? I zacząć pytać: Czy moje życie jest dobre dla mnie? To teoretycznie niewielka zmiana, która jednak potrafi zmienić naprawdę wiele.

Czytaj: Jak przestać porównywać się do innych. Co radzi Marta Iwanowska-Polkowska?

Szukaj ciszy częściej niż kolejnych bodźców

Nie bez powodu wielu z nas najlepiej odpoczywa podczas spaceru po lesie, nad jeziorem albo w górach. Kontakt z naturą przypomina organizmowi tempo, które jest dla niego bardziej naturalne.

Przyroda nieustannie przypomina nam, że życie ma swoje rytmy. Spójrz: pory roku następują kolejno po sobie, drzewa nie spieszą się z nadejściem jesieni, a rzeka nie przyspiesza swojego nurtu. Nie wszystko trzeba kontrolować.

Nie zawsze możemy wyjechać za miasto, ale możemy codziennie znaleźć kilkanaście minut na spacer po parku, usiąść na ławce bez telefonu albo po prostu otworzyć okno i przez chwilę posłuchać odgłosów świata zamiast powiadomień. Czasem właśnie tyle wystarczy, by układ nerwowy przypomniał sobie, czym jest spokój.

Czytaj: Jak wyciszyć układ nerwowy? Poznaj sprawdzone sposoby na redukcję stresu

Zdefiniuj sukces na własnych zasadach

Jedną z najważniejszych lekcji slow living jest uświadomienie sobie, że nie istnieje jedna uniwersalna definicja sukcesu, szczęścia ani dobrego życia. Nie musimy realizować scenariusza, który napisali inni, ani spełniać oczekiwań narzuconych przez społeczeństwo, media czy otoczenie.

Dla jednych sukcesem będzie rozwijanie własnej firmy. Dla innych — możliwość pracy na pół etatu i więcej czasu dla siebie. Ktoś będzie spełniał się, przygotowując do maratonu, a ktoś inny odnajdzie szczęście w spokojnych popołudniach z rodziną.

Nie ma jednej właściwej definicji dobrego życia. I chyba właśnie to jest najbardziej wyzwalające. Kiedy przestajemy mierzyć swoje życie cudzymi oczekiwaniami, robi się miejsce na to, co naprawdę daje nam poczucie sensu, spokoju i satysfakcji.

Czytaj: Wellbeing bez wysiłku – jak zadbać o siebie, gdy brakuje energii (i motywacji)

Dlaczego ciągle za czymś gonimy?

Jeszcze dwie dekady lat temu nuda była czymś zupełnie zwyczajnym. Czekało się w kolejce bez telefonu i jechało pociągiem, patrząc przez okno, a spacer był po prostu spacerem. Dziś niemal każdą wolną chwilę natychmiast czymś wypełniamy. Odpowiadamy na wiadomości, przeglądamy media społecznościowe, słuchamy podcastu albo planujemy kolejne zadanie.

Dlaczego? Ponieważ przyzwyczailiśmy się do ciągłej stymulacji. Psychologowie mówią wręcz o kulturze permanentnej produktywności — przekonaniu, że każda minuta powinna zostać dobrze wykorzystana. Odpoczynek również ma być efektywny. Urlop powinien przynieść niezapomniane wspomnienia, trening szybkie efekty, a wieczór najlepiej wykorzystać na rozwój osobisty. W tym wszystkim coraz trudniej znaleźć chwilę, która nie prowadzi do żadnego celu. A przecież właśnie takie chwile są nam bardzo potrzebne.

Czytaj: Jaka jest kobieta po 40. roku życia? Co się zmienia i jak wygląda ten etap życia

Slow life – czy warto tak żyć? Badania i nauka

Badania z zakresu psychologii i neuronauki pokazują, że przewlekły pośpiech, wielozadaniowość i brak regeneracji wiążą się z większym poziomem stresu, gorszą koncentracją oraz wyższym ryzykiem wypalenia zawodowego.

Z kolei regularny kontakt z naturą, praktykowanie uważności, świadome przerwy i odpowiednia ilość czasu na odpoczynek sprzyjają poprawie dobrostanu psychicznego, obniżeniu napięcia i lepszej jakości życia.

Warto jednak pamiętać, że slow living nie jest metodą leczenia zaburzeń psychicznych ani uniwersalnym rozwiązaniem wszystkich problemów. To sposób organizowania codzienności, który może wspierać zdrowie psychiczne, zwłaszcza gdy idzie w parze z dbałością o sen, dietę, relacje, aktywność fizyczną i — w razie potrzeby — profesjonalną pomocą.

Czytaj: Neuroplastyczność, pozytywne myślenie, afirmacje i przeciążony układ nerwowy. Rozmowa z Anną Urbańską

Jak zacząć żyć w duchu slow life?  

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu masz ochotę wyrzucić kalendarz, wyłączyć telefon i wyjechać na tydzień do domku w lesie, zatrzymaj się na chwilę. To nie o to chodzi.

Slow living nie wymaga spektakularnych zmian. Co więcej — takie zmiany zwykle nie działają. Entuzjazm mija po kilku dniach, a my wracamy do dawnych nawyków z poczuciem porażki.

  • Znacznie skuteczniejsze są małe rytuały, które stopniowo stają się częścią codzienności.
  • Może przez najbliższy tydzień będziesz pić poranną kawę bez telefonu?
  • Może zaczniesz kończyć pracę piętnaście minut wcześniej, żeby przejść się do domu spokojnym krokiem?
  • Może nie zaplanujesz wieczoru?
  • Albo zamiast kolejnego odcinka serialu położysz się spać pół godziny wcześniej?

To nie brzmi spektakularnie, prawda? Ale działa! To właśnie z takich mikro decyzji buduje się nowe, lepsze życie, które przestaje być nieustannym wyścigiem. Enjoy!

 

Youtube: VM-uAzN6psM, R5b26T42FM4, ChbOCytV7Mk, JR995Gh9rwU, B_4ZFgOtWT0

Powiązane artykuły




Zostaw komentarz




Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze video




Polecane