Jak dbać o zdrowie psychiczne? Maja Herman o ADHD, przebodźcowaniu i modzie na diagnozy

Jak dbać o zdrowie psychiczne? Maja Herman o ADHD, przebodźcowaniu i modzie na diagnozy

Czy obecnie częściej zapadamy na zdrowiu psychicznym, czy jesteśmy po prostu bardziej świadomi? A może ulegliśmy „modzie na diagnozy”, zwłaszcza te formułowane na podstawie social mediów? Gościnią Alicji Sękowskiej, prowadzącej podcast Well Be Stories, jest psychiatra Maja Herman. Posłuchaj rozmowy o przebodźcowaniu, autodiagnozach z TikToka i o tym, jak zmieniła się psychiatria.

O czym jest rozmowa?

W najnowszym odcinku podcastu Well Be Stories Alicja Sękowska rozmawia z Mają Herman, specjalistką psychiatrii z 20-letnim doświadczeniem klinicznym. Punktem wyjścia jest moda na diagnozy psychiczne — czy rzeczywiście chorujemy częściej, czy po prostu lepiej rozpoznajemy i nazywamy to, co się z nami dzieje?

Rozmowa dotyczy także tego, dlaczego zaburzenia lękowe i uzależnienia coraz częściej pojawiają się w gabinetach psychiatrycznych, a także przebodźcowania, szczególnie wśród młodych osób, i wpływu współczesnego stylu życia na układ nerwowy.

Nie brakuje również tematu autodiagnoz z TikToka i Instagrama. Media społecznościowe mogą pomóc nazwać problem i zachęcić do szukania pomocy, ale mogą też prowadzić do uproszczeń i błędnych interpretacji. To rozmowa oparta na doświadczeniu klinicznym, bez moralizowania i prostych odpowiedzi.

Posłuchaj podcastu o tym, dlaczego tak bardzo potrzebujemy dziś diagnoz, co robi z nami nadmiar bodźców i kiedy zamiast kolejnej etykiety warto po prostu poszukać profesjonalnej pomocy.

Czytaj: Kiedy iść do psychiatry, a kiedy do psychologa i psychoterapeuty?

Czy moda na diagnozy to naprawdę coś złego?

Temat diagnoz psychicznych wywołuje dziś skrajne emocje — jedni mówią o modzie i nadużywaniu etykiet, inni o długo wyczekanej otwartości. Jak na zjawisko patrzy Maja Herman? Dla niej fakt, że ludzie chcą się diagnozować, to nie kaprys pokolenia, tylko efekt naturalnej potrzeby mózgu, który nie znosi niewiedzy.

— Jeżeli teraz powiem: tak, jest moda na diagnozy, to internet zapłonie — i to czerwonym ogniem. Ale zaraz za tym stwierdzeniem zrobię następne stwierdzenie. Ale czy to źle, że jest moda na diagnozy? Bo z mojego punktu widzenia to jest fantastyczna wiadomość, że ludzie chcą się diagnozować i że chcą mieć diagnozę. I że w końcu będą. Nie będą przychodzić do lekarza 5 minut za późno, tylko 5 minut za wcześnie. I z punktu widzenia zdrowia publicznego to jest jedna z najlepszych rzeczy, jaka może się zdarzyć.

Ten wątek, jak zaznacza lekarka, wymaga zdrowego balansu. Dlaczego? Ponieważ chęć nazywania swoich stanów ma ciemną stronę — diagnoza potrafi też zwalniać z odpowiedzialności, dawać alibi i poczucie, że „czegoś nie muszę”.

Czytaj: Kiedy iść do psychologa? Objawy i problemy, których nie warto ignorować

Jak zmieniła się psychiatria przez ostatnie dwadzieścia lat?

Sama technika diagnozowania w psychiatrii — czyli wywiad i rozmowa z pacjentem — nie zmieniła się od dekad. Nadal pozostaje fundamentem, tak jak w każdej innej dziedzinie medycyny. Zmieniło się za to coś innego: sztywne, wykluczające się nawzajem kryteria diagnostyczne, które kiedyś nie pozwalały lekarzom widzieć pacjenta wielowymiarowo. Maja Herman na własnym przykładzie pokazuje, jak bardzo ograniczające potrafiły być stare zasady, szczególnie w przypadku ADHD u dorosłych:

— Pytałam moich starszych kolegów: jak to jest? Przecież w kryteriach diagnostycznych jest napisane, że jest zespół hiperaktywności hiperkinetyczny, czyli ADHD, bo tak się nazywa. No to co się z tym ADHD robi? Dlaczego go już nie ma — jest tylko u dzieci oraz młodzieży? A co się robi u dorosłych? I moi koledzy zawsze mi odpowiadali: tego się nie stawia, nie rozpoznaje u dorosłych. Dlaczego więc akurat po 18. roku życia, a nie po 20. albo 25.? Zawsze miałam tę zagadkę w sobie.

Czytaj: Kiedy pójść do psychiatry? Objawy, których naprawdę nie warto ignorować

Dlaczego współczesne pokolenie młodych ludzi jest tak przebodźcowane?

Jeszcze dwie dekady temu depresja u 18-latka była w gabinecie psychiatrycznym na tyle rzadka, że — jak wspomina Maja Herman — budziła zdziwienie. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Zdaniem lekarki jednym z ważnych elementów tej zmiany jest środowisko, w którym dorastają współczesne dzieci i młodzi dorośli: pełne bodźców, nowych technologii i nieustannej stymulacji.

Herman używa określenia „uogólniony zespół przebodźcowania i przestymulowania”. Podkreśla przy tym, że nie chodzi wyłącznie o osoby z ADHD czy zaburzeniami ze spektrum autyzmu. W podobną pułapkę może wpaść również osoba bez żadnego rozpoznania psychiatrycznego, jeśli jej układ nerwowy funkcjonuje w świecie, który „jest ciągle pędzący i ciągle stymulujący układ nerwowy do aktywności. Konsekwencją jest wypalenie”.

Lekarka zwraca uwagę również na różnicę między pokoleniami. Zauważa, że rodzice młodszych dzieci coraz częściej próbują świadomie ograniczać ich kontakt z ekranami. Starsze dzieci i młodzi dorośli nie zawsze mieli takie zabezpieczenia, ponieważ technologie pojawiły się w ich życiu szybciej, niż zdążyliśmy wypracować zasady korzystania z nich.

Czytaj: Jak wygląda psychoterapia i w czym może pomóc Ci psychoterapeuta?

Skąd biorą się objawy ADHD u czterdziestolatków, którzy nigdy wcześniej ich nie mieli?

Zespół przebodźcowania nie omija też dorosłych — coraz częściej trafiają do gabinetu Mai Herman osoby po czterdziestce, które są przekonane, że mają ADHD, choć w dzieciństwie nie wykazywały żadnych jego objawów. Kluczowy jest tu dokładny wywiad dotyczący dzieciństwa, który pomaga odróżnić ADHD od objawów pojawiających się w dorosłości wskutek przeciążenia i przebodźcowania. Lekarka opisuje typowy scenariusz, z jakim spotyka się coraz częściej:

— Wstaję rano i już od razu czuję się zmęczona. Bardzo łatwo i szybko się rozpraszam. Mam powiesić pranie, ale zanim powieszę pranie, to zacznę oglądać rolki na TikToku. I nagle patrzę, a jest dwie godziny później. A potem, po tym oglądaniu rolek, jestem strasznie zmęczona i już nie mam siły na zrobienie czegoś, czegokolwiek.

Maja Herman zwraca uwagę, że media społecznościowe mogą odgrywać tu dużą rolę, choć podkreśla, że nie ma obecnie jasnych badań pozwalających jednoznacznie określić ten związek.

Czytaj: ADHD i autyzm. Rozmowa z Kari Goldyn o dwóch obliczach neuroatypowości

Dlaczego dziś częściej diagnozuje się lęk i uzależnienia niż depresję?

W obserwacji własnej praktyki Maja Herman zauważa zmianę proporcji rozpoznań i wyraźną zmianę trendu ostatnich lat. Depresja, która jeszcze niedawno dominowała w jej gabinecie, dziś spada na trzecie miejsce, ustępując miejsca zaburzeniom lękowym i uzależnieniom. Lekarka wyjaśnia, że to wcale nie jest zła wiadomość — wręcz przeciwnie, świadczy o tym, że ludzie lepiej dbają o profilaktykę.

— I tu znowu jest nowy trend, który obserwuję w gabinetach. Odwraca się proporcja — depresja w moim gabinecie spada na trzecie miejsce. Przodują zdecydowanie zaburzenia lękowe. Na drugim miejscu uzależnienia wszelkie. I to jest, uważam, jedna z lepszych rzeczy, którą udało nam się w ostatnim czasie osiągnąć: ludzie lepiej umieją o siebie zadbać, lepiej umieją w profilaktykę.

Najbardziej niepokoją ją uzależnienia, także wśród coraz młodszych dzieci. Jak mówi Maja Herman, najmłodsze dziecko z rozpoznaniem uzależnienia, z którym się spotkała, miało 7 lat. Problemem, jak podkreśla lekarka, są też braki systemowe w opiece nad osobami uzależnionymi, rozproszonej w Polsce po wielu instytucjach bez jednego centralnego ośrodka.

Czytaj:  Uzależnienie od telefonu u dzieci: co robić? Rozmowa z Jowitą Michalską

Co ma wspólnego zły sen z narastającym lękiem?

Zaburzenia psychiatryczne mają wspólny mianownik, na który lekarze zwracają uwagę w pierwszej kolejności. Jest nim sen, a właściwie jego jakość, rytm i regularność.

— Największym wspólnym mianownikiem — i to w przypadku wszystkich zaburzeń depresyjnych, zaburzeń psychiatrycznych — jest sen. Zaburzenia w śnie. Czyli mamy problem ze spaniem i w rytmach dobowych.

Czytaj: Dlaczego terapia czasem nie działa i jak wybrać odpowiedniego terapeutę? Rozmowa z Aleksandrą Juszczyk-Kaliną

Czym różni się lęk od zwykłego niepokoju?

Maja Herman tłumaczy też, czym w praktyce różni się realny lęk od zwykłego, jednorazowego niepokoju, który każdy czasem odczuwa.

— Zaburzenia lękowe to jest taki stan, w którym człowiek jest cały czas w takim niepokoju i oczekiwaniu, że za chwilę wydarzy się coś złego. Czuje, że musi zrobić wszystko, żeby absolutnie zabezpieczyć się na wszystkich polach, żeby nic mi się nie wydarzyło.

Czytaj: Jak pokonać lęk i działać? Rozmowa z Marcinem Matychem, dr. Nerwicą

Czy można ufać diagnozom z TikToka?

Bardzo często do gabinetu Mai Herman trafiają osoby z gotową autodiagnozą opracowaną na podstawie mediów społecznościowych oraz przekonaniem, że mają ADHD lub autyzm.

W rozmowie pojawia się też problem internetowego diagnozowania partnerów jako narcyzów. Lekarka nie widzi w tym problemu, dopóki pacjent zachowuje otwartość na to, że specjalista może wskazać zupełnie inny kierunek. Prawdziwym zagrożeniem staje się dopiero moment, w którym internetowa diagnoza zamienia się w sztywne przekonanie, niepodważalne nawet wobec badania lekarskiego:

— Trzeba dzielić na pół albo na czworo ten głos. Wróćmy do tej Ziuty z TikToka. Lubię tę nutę, bo jest fajna, dynamiczna i lubię jej TikToki. Więc sobie myślę: spoko, dobra, to sobie oglądaj tę Ziutę, ale sprawdź w dwóch innych niezależnych źródłach, czy to też tak jest? Czy to jest krytyczne myślenie?

Czytaj: Jak wspierać psychicznie nastolatka w dobie TikToka? Praktyczne wskazówki

Nadużywamy słów „trauma” i „narcyz”

Modne słowa psychologiczne — trauma i narcyz — weszły do codziennego języka tak mocno, że zaczęły tracić swoje pierwotne znaczenie kliniczne. Opisują również sytuacje, które niekoniecznie wymagają psychologicznej interpretacji.

— Tak bardzo nadużywamy słowa trauma. Matko Bosko, wszystko jest traumą. Nadużywamy, bo to jest problem z chwytliwymi, fajnymi słowami, które sexy brzmią. I ta nadmierna psychologia, takie nadmierne psychologizowanie życia codziennego. Też jest taki problem, z którym się tutaj musimy zmagać codziennie i naprawdę nie musimy rozmawiać w ten sposób.

Maja Herman zwraca też uwagę, że to, co w mediach społecznościowych nazywa się narcyzmem, w rzeczywistości najczęściej wcale nim nie jest —dotyczy innych cech czy zaburzeń osobowości, m.in. histrionicznych. Zdaniem lekarki nie mamy też dziś więcej narcystycznych zaburzeń osobowości niż wcześniej — ich częstotliwość w populacji pozostaje podobna.

Czytaj: Jak związek z narcyzem wpływa na psychikę? Rozmowa z Karoliną Klecką

Dlaczego coraz trudniej znosimy dyskomfort — i co naprawdę pomaga?

Rozmowa kończy się refleksją nad tym, że — jak zauważa Maja Herman — staliśmy się nieco mniej odporni na zwykły, przejściowy dyskomfort — i zamiast go przeczekać, od razu szukamy szybkiego rozwiązania, najlepiej w formie tabletki. Trudność w akceptowaniu sytuacji, w których po prostu czujemy się źle i w których nie ma potrzeby natychmiast szukać rozwiązania, lekarka dostrzega szczególnie w przypadku młodszego pokolenia.

Czytaj: Mindful parenting w erze technologii. Jak wychowywać dzieci z uważnością?

Jak dbać o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży oraz dorosłych?

Maja Herman wraca do pytania, które najczęściej słyszy od pacjentów: co jeszcze mogę zrobić poza leczeniem. Odpowiedź, jak podkreśla, jest zaskakująco prosta, choć wcale nie łatwa do wdrożenia:

— Szukamy wymyślnych zaleceń. Tymczasem fundamenty zdrowia psychicznego to sen, zbilansowana dieta, kontakt z naturą, higiena cyfrowa, spotkania z ludźmi i codzienny ruch.

Czytaj: Zdrowe nawyki, które działają – TOP 5, który odmieni Twój dzień. Sprawdź!

Podcast „Zdrowie psychiczne – jak o nie dbać?” – podsumowanie

Rozmowa Alicji Sękowskiej z Mają Herman pokazuje, że moda na diagnozy jest odbiciem świata, w którym żyjemy — pełnego bodźców, mediów społecznościowych i presji, by natychmiast rozumieć i nazywać wszystko, co się z nami dzieje.

W pełnym odcinku Well Be Stories znajdziesz więcej historii z gabinetu, przykładów i refleksji, których nie sposób oddać w krótkim tekście. Maja Herman opowiada również o tym, jak ludzki mózg reaguje na nadmiar bodźców i dlaczego tak łatwo wpadamy w pułapkę ciągłego poszukiwania dopaminowej nagrody. Posłuchaj rozmowy o przebodźcowaniu, autodiagnozach z TikToka i o tym, jak zmieniła się psychiatria.

O Well Be Stories

Masz ochotę na więcej inspirujących rozmów? Poznaj inne odsłony w Well Be Stories. Rozmawiamy o tym, jak dbać o ciało i umysł, pielęgnować relacje, radzić sobie z trudnymi emocjami i uczyć się sztuki odpuszczania. Znajdziesz tu tematy self-care, intuicyjnego podejścia do diety, sposobów na lęk i wypalenie oraz inspiracje do budowania zdrowych nawyków. Ten podcast jest dla każdego, kto szuka równowagi i chce żyć świadomie w zgodzie ze sobą.

Youtube: HrS8-ZZkgN0

Powiązane artykuły




Zostaw komentarz




Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze video




Polecane