Lęk przed odrzuceniem – jak sobie radzić. Rozmowa z Igorem Rotbergiem

Lęk przed odrzuceniem – jak sobie radzić. Rozmowa z Igorem Rotbergiem

Dlaczego tak bardzo przeżywamy brak odpowiedzi na wiadomość, chłodniejszy ton partnera czy zwyczajną kłótnię? Dla wielu osób takie reakcje nie są przesadą ani nadwrażliwością, lecz efektem głęboko zakorzenionego lęku przed odrzuceniem. Gościem Alicji Sękowskiej, prowadzącej podcast Well Be Stories, jest Igor Rotberg — psycholog, psychotraumatolog i psychoterapeuta.

W roli głównej lęk przed odrzuceniem

Dlaczego niektóre osoby żyją w ciągłym napięciu, obawiając się, że zostaną porzucone, odrzucone lub przestaną być ważne dla innych? Skąd bierze się przekonanie, że można przestać być ważnym dla drugiego człowieka? Czemu tak często szukamy potwierdzenia własnej wartości w oczach innych?

W rozmowie z Alicją Sękowską, prowadzącą podcast Well Be Stories, psycholog, psychotraumatolog i psychoterapeuta Igor Rotberg wyjaśnia, jak powstaje ten schemat, dlaczego nawet neutralne sytuacje bywają odbierane jako sygnał zagrożenia oraz w jaki sposób doświadczenia z dzieciństwa wpływają na nasze dorosłe związki.

To rozmowa o poczuciu własnej wartości, potrzebie bliskości i mechanizmach, które sprawiają, że czasem bardziej boimy się odrzucenia, niż jesteśmy gotowi zaufać drugiej osobie.

Czytaj: Jestem wystarczająca, czyli jak się zaakceptować i przestać naprawiać

Czym jest i skąd się bierze lęk przed odrzuceniem?

Lęk przed odrzuceniem kojarzy się zwykle z obawą przed rozstaniem lub samotnością. W rzeczywistości może przybierać znacznie bardziej subtelne formy. Czasem objawia się nadmiernym dostosowywaniem do innych, trudnością w stawianiu granic, potrzebą ciągłego potwierdzania własnej wartości albo kontrolowaniem partnera i relacji. Może także prowadzić do zazdrości lub nieustannego analizowania zachowań bliskich osób.

— Lęk przed odrzuceniem jest takim schematem, który jest związany z pewnym rodzajem interpretowania sytuacji relacyjnych. Relacja albo dana sytuacja są interpretowane jako zwiastun odrzucenia, opuszczenia. Charakterystyczne jest to, że ten sposób reagowania jest nieelastyczny – nawet jeśli później pojawiają się informacje, że nic złego się nie wydarzyło, następnym razem znowu interpretujemy sytuację w ten sam sposób.

Jak tłumaczy Igor Rotberg, taki mechanizm działa niczym radar nastawiony wyłącznie na wykrywanie zagrożeń. Nawet neutralne zachowania innych osób mogą zostać odczytane jako sygnał oddalenia lub utraty więzi.

Czytaj: Jak pokonać lęk i działać? Rozmowa z Marcinem Matychem, dr. Nerwicą

Kiedy odrzucenie boli bardziej niż powinno

Każdy człowiek potrzebuje bliskości, akceptacji i poczucia przynależności. Problem pojawia się wtedy, gdy ewentualne odrzucenie zaczyna być przeżywane jak zagrożenie dla własnej wartości.

— Nie chodzi o to, że po przepracowaniu lęku przed odrzuceniem przestaniemy potrzebować innych ludzi. Nadal ich potrzebujemy. Chodzi o to, czy kiedy relacja się kończy albo ktoś nas odrzuca, jesteśmy w stanie powiedzieć: To przykre, jest mi smutno, czy też doświadczamy tego tak, jakby kończyło się całe nasze życie, nasza tożsamość i poczucie własnej wartości.

Ekspert podkreśla, że odrzucenie zawsze wywołuje ból. Różnica polega na intensywności przeżywania i znaczeniu, jakie nadajemy takiemu doświadczeniu.

— Jeżeli mam lęk przed odrzuceniem, to opuszczenie przez drugą osobę może być przeżywane nie tylko jako koniec relacji, ale jako koniec mnie. Być może koniec mojego poczucia własnej wartości, mojego myślenia o sobie.

Czytaj: Syndrom oszusta w związku i w pracy. Dlaczego czujesz się niewystarczająca?

Jak lęk przed odrzuceniem objawia się w codziennym życiu?

Lęk przed odrzuceniem t nie dotyczy wyłącznie związków romantycznych. Może wpływać również na funkcjonowanie w pracy i relacjach społecznych.

— Jeśli mówimy o życiu zawodowym, to jednym ze sposobów wyrażania tego lęku jest unikanie konfliktów, niestawianie granic i branie na siebie zbyt wielu obowiązków. Jestem fantastycznym, idealnym pracownikiem, ale w środku mnie to nadwyręża.

Osoby zmagające się z lękiem przed odrzuceniem często wiedzą, że ich reakcje nie są dla nich korzystne. Samo zrozumienie problemu nie wystarcza jednak do zmiany zachowania.

— Mogę sobie zdawać sprawę, że coś nie działa. Mogę racjonalnie pomyśleć: Rzeczywiście, nie powinienem dawać sobie wchodzić na głowę. Ale gdy pojawia się kolejna sytuacja, znowu nie stawiam granicy. Ten schemat jest sztywny i głębszy niż samo racjonalne myślenie.

Czytaj: Jak mówić „nie” i wytyczać granice w miłości, pracy i życiu. Mały poradnik

Gdy ciało uruchamia alarm

Lęk przed odrzuceniem nie jest wyłącznie procesem psychicznym. Organizm reaguje tak, jakby znajdował się w sytuacji realnego zagrożenia.

— Pojawia się myśl o potencjalnym konflikcie i czuję, że gardło mi się zaciska, że mam płytszy oddech, że całe moje ciało mówi, żebym jak najszybciej wyszedł z tej sytuacji i zgodził się na wszystko, co jest mi proponowane.

Uległość przynosi chwilową ulgę, ale jednocześnie utrwala mechanizm lęku.

Czytaj: Gdy ciało mówi więcej niż słowa. Weronika Łojewska o emocjach i psychosomatyce

Jak lęk przed odrzuceniem wpływa na związki?

W relacjach romantycznych lęk przed odrzuceniem może przybierać bardzo różne formy. Czasem prowadzi do nadmiernego podporządkowania, innym razem do kontroli, oskarżeń czy nieustannego poszukiwania dowodów miłości.

— Często bardziej się złoszczę, niż mówię o lęku. Rzadziej powiem: Boję się, że mnie już nie kochasz, a częściej: Znowu mnie lekceważysz. Na powierzchni pojawia się złość, ale pod spodem jest lęk.

Jednym z częstych zachowań jest również testowanie partnera.

— Ja sprawdzam, testuję. Mówię: No dobrze, to się rozstańmy. Sprawdzam, co druga osoba zrobi. Czy zacznie mnie zatrzymywać, przekonywać. Problem polega na tym, że takie testowanie samo w sobie nadwyręża relację.

Paradoks polega na tym, że działania mające chronić przed porzuceniem często oddalają partnerów od siebie.

Czytaj: Jak trauma kształtuje nasze życie i relacje: rozmowa z Magdaleną Palą

Kiedy niepokój staje się problemem?

Niepewność jest naturalną częścią bliskich relacji. Nie każda obawa oznacza zaburzenie czy głębszy problem. Jednak u osób z lękiem przed odrzuceniem nawet niewielki dystans może uruchamiać katastroficzne scenariusze.

— Lęk czy niepewność idą w parze z miłością. Jeżeli ktoś miał wrócić do domu i od dwóch godzin nie odbiera telefonu, naturalne jest, że poczujemy niepokój. Problem pojawia się wtedy, gdy każde chwilowe oddalenie, zmęczenie czy niedostępność partnera są interpretowane jako zagrożenie dla relacji.

Czytaj: Jak sobie radzić z lękiem? Rozmowa z Marcinem Matychem, czyli dr. Nerwicą

Dlaczego niektórzy potrzebują rozmowy natychmiast?

Dla osób z silnym lękiem przed odrzuceniem nawet krótka cisza po konflikcie może być niezwykle trudna do zniesienia. To nie jest zwykła niecierpliwość, lecz reakcja wynikająca z poczucia zagrożenia, które uruchamia się w relacji i domaga natychmiastowego uspokojenia. Igor Rotberg zwraca uwagę na ogromne napięcie, jakie pojawia się w sytuacjach konfliktowych.

— Rośnie ten poziom napięcia. Rośnie tak duży, że ja za chwilę czuję, że się rozpadnę, że ja za chwilę czuję, że to się stanie. To najgorsze, czego ja się najbardziej boję, czyli to, że ktoś mnie zostawi, że ja tego nie przeżyję i że to będzie świadczyło o tym, że jestem niewartościowy, nieważny, nie do pokochania. Za pięć minut to się wydarzy. Ja nie mogę tego wytrzymać.

Dlatego osoba przeżywająca taki lęk często naciska na natychmiastowe rozwiązanie problemu.

Czytaj: Komunikacja w związku: jak rozmawiać? Radzi psycholog Magdalena Kleczyńska

Kiedy teraźniejszość miesza się z przeszłością

W relacjach partnerskich nie zawsze reagujemy wyłącznie na to, co dzieje się tu i teraz. Czasami współczesna sytuacja uruchamia emocje związane z dawnymi doświadczeniami, które wciąż pozostają żywe w naszej psychice. Zdaniem psychoterapeuty źródłem tak silnych reakcji są często dawne doświadczenia relacyjne.

— Ja już nie widzę, że to jest relacja partnerska, że to się dzieje dzisiaj. Ja doświadczam tego z kiedyś. Tak się zapisują nasze urazy relacyjne. Ja zaczynam czuć i reagować. Czasami autentycznie nie mam dostępu do tego, że to się dzieje dzisiaj, między nami partnerami. Ja doświadczam tamtego urazu tak, jakby on siedział dzisiaj.

To właśnie dlatego reakcje mogą wydawać się nieproporcjonalne do sytuacji.

Czytaj: Wewnętrzne dziecko: jak je odkryć, uzdrowić i otoczyć troską, by lepiej żyć

„Relacje są niepewne” – przekonanie wyniesione z dzieciństwa

Sposób, w jaki postrzegamy bliskość, nie powstaje przypadkowo. W dużej mierze kształtuje się już we wczesnym dzieciństwie, gdy uczymy się, czego możemy oczekiwać od najważniejszych osób w naszym życiu. Przechodząc do źródeł problemu, Igor Rotberg odwołuje się do teorii przywiązania Johna Bowlby’ego.

— John Bowlby pisał o tym, że mamy uwewnętrzniony model relacyjny, taką mapę, z którą idziemy przez świat. I ta mapa mówi nam: relacje są niepewne.

Według eksperta właśnie w dzieciństwie powstają pierwsze przekonania dotyczące bliskości i bezpieczeństwa.

— Kiedy mój rodzic był warunkowo dostępny albo się zbliżał i oddalał, albo raz się do mnie przytulał, a raz miałem wrażenie, że jest oddalony, to moja psychika dała mi takie narzędzie: w tej relacji musisz bardzo czytać, musisz być bardzo czujny, musisz mieć taki radar, który natychmiast będzie wiedział, czy twoja matka czy twój ojciec się do ciebie zbliżają, czy oddalają.

Dziecko buduje poczucie bezpieczeństwa w relacji z najważniejszymi opiekunami. To właśnie wtedy kształtują się pierwsze przekonania o tym, czy bliskość jest czymś bezpiecznym, czy raczej wiąże się z niepewnością i ryzykiem zranienia.

— Na nasze to, jak my potem wchodzimy w relacje, kształtuje się przez – w jakimś stopniu, niektórzy mówią większym, niektórzy mniejszym — relację z tym głównym opiekunem bądź głównymi opiekunami. Kwestią jest, czy ten opiekun był dostępny i czy był responsywny, czyli jak dziecko płakało, czy opiekun był gdzieś w horyzoncie tego dziecka i czy na nie reagował.

Czytaj: O emocjach: dyskomfort jest dobry dla dziecka. Rozmowa z Mariolą Kurczyńską

Dlaczego dostępność emocjonalna rodzica ma znaczenie?

Dziecko potrzebuje nie tylko fizycznej obecności opiekuna, ale również emocjonalnej dostępności. To właśnie dzięki niej uczy się, że jego potrzeby są ważne, a bliskie relacje mogą dawać poczucie bezpieczeństwa.

— Jeżeli opiekun był obecny i był dostępny, to dziecko tworzy w sobie ten wzorzec, że relacje są bezpieczne, że ja jestem bezpieczny, że nawet jak się dzieją różne rzeczy w tych relacjach, to nie tracę tego poczucia bezpieczeństwa.

Nie zawsze jednak problemem jest fizyczna nieobecność rodzica.

— Czasami jest tak, że rodzic doświadcza depresji, jest obok fizycznie, ale emocjonalnie jest oddzielony i dziecko wyciąga do niego rączki, ale on nie reaguje. Czyli dziecko się uczy, że nie dostanie zaspokojenia tych ważnych emocjonalnych potrzeb, pomimo że ta osoba bliska jest obok.

Czytaj: Jak być dobrym rodzicem? Rozmowa z Marielle Tourel o emocjach i granicach

Jak powstają schematy relacyjne?

Doświadczenia z dzieciństwa stopniowo tworzą schematy, przez które później interpretujemy zachowania innych ludzi. Im częściej dziecko spotyka się z określonym wzorcem relacji, tym bardziej staje się on dla niego czymś naturalnym i przewidywalnym.

— Ja się uczę, że na przykład relacje są takie, że nie mogę dostać tego, co chcę. Albo relacje są takie, że czasami dostaję tę bliskość, a czasami nie dostaję.

Jeszcze silniej mechanizm ten utrwala się w środowisku pełnym chaosu i nieprzewidywalności.

— W rodzinach, w których był duży chaos albo jeden z opiekunów był niestabilny emocjonalnie, kochał ponad miarę, a potem się wściekał i bił na przykład, dziecko się uczy: aha, to jest bardzo niestabilne. To jest to, w jaki sposób relacje będą się kształtowały.

Czytaj: Kryzys w związku to koniec? Rozmowa z Sylwią Sitkowską o bliskich relacjach

Dlaczego powtarzamy znane wzorce?

Wiele osób zastanawia się, dlaczego wciąż trafia na podobne relacje lub przeżywa te same trudności emocjonalne. Psychologia wskazuje, że często wybieramy to, co jest nam dobrze znane, nawet jeśli nie zawsze jest dla nas korzystne.

— Pamiętam, kiedyś psychoterapeuta Przemek Mućko powiedział, że zakochujemy się nie od pierwszego spojrzenia, tylko od pierwszego schematu.

Jak wyjaśnia ekspert, nie chodzi o świadome poszukiwanie cierpienia.

— Nie dlatego, że my chcemy powtórzyć cierpienie, tylko dlatego, że ten schemat jest znany. I ja rozumiem, jak działa ta rzeczywistość.

Czytaj: Jak związek z narcyzem wpływa na psychikę? Rozmowa z Karoliną Klecką

Czy pojedyncze błędy rodziców mają decydujące znaczenie?

Wielu rodziców obawia się, że pojedyncze pomyłki mogą trwale zaszkodzić dziecku. Ekspert podkreśla jednak, że o rozwoju emocjonalnym nie decydują pojedyncze sytuacje, lecz ogólny wzorzec relacji budowany przez lata. Igor Rotberg uspokaja, że o rozwoju dziecka nie decydują pojedyncze potknięcia rodziców.

— To nie znaczy, że to dziecko będzie już zaburzone albo że będzie potem miało trudności. W wychowaniu dzieci i w rozwoju emocjonalności dziecka chodzi o to, czy częściej byliśmy tymi zdrowymi opiekunami czy dysfunkcyjnymi.

Kluczowa jest powtarzalność doświadczeń.

— Musi być powtarzalność tego doświadczenia, które cały czas uczy dziecko: w tej relacji tego nie dostaniesz. Ta relacja jest niestabilna. W bliskiej relacji będziesz doświadczać ranienia. Bliska relacja to będzie relacja, która będzie cię odrzucać.

Jednocześnie nawet jeden bezpieczny opiekun może stać się ważnym zasobem.

— Mam jakiś zapis doświadczenia, że w relacjach będziesz doświadczać porzucenia, ale równolegle jest taki zapis: w relacjach też możesz doświadczać ciepła i bliskości.

Czytaj: Jak odbudować zaufanie w związku? 11 wskazówek ratujących pary w kryzysie

Dlaczego same zapewnienia nie wystarczą?

Osoby z lękiem przed odrzuceniem często bardzo potrzebują bliskości i potwierdzenia swojej wartości. Problem polega jednak na tym, że słowa wsparcia nie zawsze docierają do głęboko zakorzenionych przekonań o sobie i relacjach. Często słyszą, że są wartościowe i kochane. Problem polega na tym, że nie zawsze potrafią to przyjąć.

— Ty możesz powiedzieć: Jesteś wartościową osobą, ale w środku czuję co innego. Nie jestem w stanie połączyć tych dwóch rzeczy.

Podobnie dzieje się w relacjach partnerskich. Nawet najpiękniejsze deklaracje miłości przynoszą jedynie chwilową ulgę.

— Jeżeli nawet partner nam potwierdzi tę wartość i powie: Kocham cię ponad życie, to jest chwilowa ulga, ponieważ to nie rozwiązuje tego lęku. Ten lęk jest cały czas w środku i za chwilę pojawi się sytuacja, że znowu będę potrzebować tego potwierdzenia.

Czytaj: Kiedy i jak rozstać się z partnerem? Dr Agata Stola o emocjach i granicach

Jak pracować z lękiem przed odrzuceniem?

Zmiana utrwalonych schematów nie następuje z dnia na dzień, ale jest możliwa. Zdaniem eksperta pierwszy krok polega na zauważeniu własnego schematu i nauczeniu się odróżniania teraźniejszości od dawnych doświadczeń. Kluczowe jest zrozumienie własnych reakcji i nauczenie się rozpoznawania momentów, w których dawne doświadczenia zaczynają wpływać na ocenę obecnej sytuacji.

— Pierwsze to zauważyć, że mam taki schemat, który mi podpowiada takie rzeczy. Mam taki filtr, mam taki radar pogodowy, który filtruje rzeczywistość. A potem próbujemy rozróżniać, co jest dzisiaj, a co jest kiedyś.

To proces, który wymaga czasu, ale pozwala odzyskać większe poczucie bezpieczeństwa w relacjach i przestać traktować każdą trudną sytuację jak zapowiedź porzucenia.

Czytaj: Dr Nerwica, czyli Marcin Matych o tym, jak pokonać lęk i zacząć działać

Podcast, który pomaga spojrzeć na relacje z nowej perspektywy

Lęk przed odrzuceniem nie jest cechą charakteru ani dowodem słabości. To często efekt doświadczeń, które ukształtowały nasze przekonania o sobie i innych ludziach. W rozmowie z Alicją Sękowską Igor Rotberg pokazuje, jak powstają takie schematy, dlaczego bywają tak trwałe oraz co można zrobić, aby odzyskać większe poczucie bezpieczeństwa w relacjach.

Jeśli zdarza ci się nadmiernie analizować zachowania bliskich, obawiać się utraty ważnych osób lub mieć poczucie, że nigdy nie jesteś wystarczająco dobra, ten odcinek dostarcza nie tylko wiedzy psychologicznej, ale również wielu momentów skłaniających do refleksji. To wartościowa rozmowa dla każdego, kto chce budować zdrowsze relacje i lepiej rozumieć własne emocje.

O Well Be Stories

Well Be Stories to przestrzeń rozmów o dbaniu o ciało i umysł, pielęgnowaniu relacji, radzeniu sobie z trudnymi emocjami i sztuce odpuszczania. Znajdziesz tu tematy self-care, intuicyjnego podejścia do diety, sposoby na lęk i wypalenie oraz inspiracje do budowania zdrowych nawyków. To podcast dla osób, które chcą żyć bardziej świadomie i w zgodzie ze sobą – bez presji bycia idealnymi.

 

Przytoczone wypowiedzi zostały zredagowane na podstawie podcastu. Zachowano sens, kontekst i intencję wypowiedzi rozmówcy, dostosowując ich formę do standardów publikacji.

Youtube: pJWlCbDm3wM

Powiązane artykuły




Zostaw komentarz




Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze video




Polecane